issoold: joljoljoltonajwiekszyolbrzymgazowypiatyodsloncanapewnonieprzeoczysz
kudłaty szczur: a temu co?
pijak: nie mam zielonego pojęcia
wiór: a czarne?
pijak: ty jesteś czarny
królik żulik: zgadzam się
wiór: że co proszę?!
królik żulik: HANNIE MA TAKIE PIĘKNE CZARNE OCZY, TAKIE CUDOWNE I PIĘKNE CZARNE WŁOSY JPRDL
candylixi: hyun czemu ty tak nigdy mi nie mówisz?
pijak: OMG LIX JAKIE TY MASZ PIĘKNE CZARNE OCZY I CZARNE CUDOWNE WŁOSY
candylixi: ja nie mam czarnych włosów idioto
pig rzyg: a co z tym chanem?
wiór: dzbanem*
kudłaty szczur: rell, on nie ma w starter packu rapowania piosenek dla kidów
pijak: czyt. Jeongina
babylover: JA WAM ZARAZ WSZYSTKIM PRZYPIERDOLĘ
pig rzyg: mhm, a co z dzbanem?
babylover: upił się...
pijak: OMG, TYM RAZEM TO NIE JA
kudłaty szczur: najszczersze gratulację
issoold:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
pig rzyg: wszystko dobrze?
pijak: xDDD
babylover: słońce, idź proszę spać, przyjdę zaraz
issoold: Jeszcze nie idziemy spać będziemy chlać jadą świry kurwa mać całą noc będziemy ćpać będziemy chlać (nie idziemy spać - cypis)
kudłaty szczur: BHAHAHAHBHABHBAH
babylover: channieeeeeeeeeeeeeeeeee, co mam zrobić byś poszedł spać??
issoold: ty już wiesz co
pig rzyg: BANG?! WSZYSTKO DOBRZE?!
issoold: zajebiscieeeee
wiór: i to my jesteśmy zboczeni?
babylover: słoneczko, upiłeś się i nie myślisz trzeźwo, więc teraz nie
issoold: a później???
candylixi: możecie odbyć tą rozmowę gdzie indziej???
wiór: frrr
babylover: jak będziesz trzeźwy channie
pig rzyg: MOŻECIE POROZMAWIAĆ SAMI?!
issoold: mhm, idę
Jeongin
Chan wszedł do pokoju i pierwsze co zrobił, to podszedł do mnie i przytulił mnie do siebie.
Uśmiechnąłem się i wtuliłem się w niego, wdychając jego perfum.
- Śmierdzisz alkoholem - stwierdziłem i odsunąłem od niego głowę.
- Pójdę się umyć.
- Nie - zaprzeczyłem. - Jeszcze się zabijesz po drodze.
- Możesz pójść ze mną - spojrzał na mnie chytrze.
- Idź po prostu się przebierz - przewróciłem oczami z uśmiechem.
Chłopak posłusznie poszedł się przebrać w dres po czym wrócił do mnie.
Bang położył się obok mnie, ale mnie nie przytulił co mnie zasmuciło.
- Czemu mnie nie przytulisz, Channie? - zapytałem i spojrzałem na niego.
- Nie lubisz zapachu alkoholu - powiedział. - Więc nie chciałem być blisko.
Co jak co było to urocze, ale walić to, chcę go przytulić.
Przysunąłem się do niego i wtuliłem się w jego tors.
- Wolę cię przytulać, słońce.
Pocałowałem jego usta trzykrotnie.
- Kocham cię - powiedziałem z uśmiechem.
- Nawet kiedy śmierdzę? - zaśmiał się. - Też cię kocham, skarbie.
CZYTASZ
- STRAY KIDS - Chat -
Fanfictiontytuł mówi sam za siebie <3 !!SĄ SHIPY!! jeżeli wam się podoba to prosiła bym o gwiazdki lub komentarze (to bardzo motywuje) *historia nie ma na celu nikogo urazić, jeśli członkowie skz źle wypowiedzą się na temat ff, powieść zostanie usunięta*
