seungmin

234 9 59
                                        


Seungmin

Ktoś znów zapukał do drzwi.

- Ein, zwei, drai, spier da laj - wrzasnąłem.

Do pokoju wszedł Seo nie zdziwiłem się nawet.

- Co chcesz? - zacząłem na niego warczeć.

- Chce pogadać - usiadł obok mnie.

- Ale ja nie chcę.

Złapał moje udo na co strzepnąłem jego dłoń.

Nie chcę z nim gadać kurwa.

- Przepraszam cię.

- Changbin, nie chodzi o to co napisałeś a o to, że jest to częste i pogarsza to moją samoocenę. Czuje, że jestem dla ciebie nie wystarczający, rozumiesz? - warknąłem i zacząłem krztusić się łzami.

Zaniemówił.

Otarłem łzy i patrzyłem na niego wkurwiony.

- Przepraszam cię strasznie, nie chciałem ci tego zrobić. Jesteś dla mnie najważniejszy i nie chcę cię stracić, słońce. - patrzył na mnie spokojnie. - Mogę ci obiecać, że nigdy więcej ci tak nie zrobię, ale daj mi proszę drugą szansę.

Myślałem chwilę.

Nie chciałem go stracić, ale boję się o to.

- Obiecujesz? - spojrzałem na niego nie pewnie.

- Obiecuję.

Pokiwałem głową i przytuliłem się do niego.

- Proszę nie rób tak więcej, jestem zbyt słaby by to wytrzymać - wyszeptałem.

- Będę przy tobie i cię nie skrzywdzę. Obiecuję.

- STRAY KIDS - Chat -Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz