Wyjechaliśmy w Billem na Bali, żeby odpocząć od ciągłych kłótni. W drugi dzień Bill wypożyczył nam jacht na cały dzień. Stałam oparta o barierki i obserwowałam morze, gdy nagle poczułam jak jego długie ręce mnie obejmują.
– Podoba Ci się? – spytał się, chowając twarz w moich włosach.
– Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo. – odpowiedziałam delikatnie gładząc jego dłonie, spoczywające na moim brzuchu.
– Chodź pokaże ci coś – powiedział i zaprowadził mnie pod baldachim na pokładzie.
Posadził mnie na kanapie i rozłożył moje nogi. Kucnął przede mną i zdjął moje majtki. Spojrzał na mnie z tymi szczenięcymi oczami i pocałował wewnętrzną część mojego uda.
– Mogę?
– Mhm – mruknęłam.
Jego przekłuty język sunął wzdłuż mojego uda, gdy nagle przeciągnął się po mojej kobiecości, sprawiając że moje plecy wygięły się w łuk. Jęknęłam, gdy przyspieszył swoje ruchy. Moja dłoń wsunęła się w jego włosy, natomiast on przełożył moja nogi przez swoje ramiona. Poczułam jak jego ręce wsuwają się pod moje plecy i przysuwa mnie jeszcze bliżej. Kontynuował ruchy językiem, gdy poczułam jak wsuwa go we mnie, jednak jak byłam blisko on przestał.
– Czemu przestałeś? – spojrzałam na niego zirytowana, lecz po chwili mój grymas zniknął, gdy poczułam jak wsuwa się we mnie, ale teraz czymś innym.
Oparłam swoje plecy o kanapę i jęknęłam cicho podczas jak on złapał mnie za biodra i zaczął się ruszać.
Po jakimś czasie poczułam jak fala przyjemności oblała mnie, a po chwili on również doszedł i opadł obok mnie. Złapałam go za policzek i czule pocałowałam.
Po jakimś czasie, wpłynęliśmy do jakiejś dzikiej zatoczki z wąskim wodospadem. Bill zdjął swoje ubrania i wskoczył do wody, zauważyłam uśmiech na jego twarzy, którego nie widziałam od dawna. To był ten sam uśmiech, który widziałam kiedy osiągnął sukces w karierze muzycznej. Poczułam jak serce mi puchnie od tego widoku, ale chwilę później podążyłam jego krokiem i wskoczyłam do wody bez ubrań.
– Mm, ale ciepło – powiedziałam zamykając oczy i kierując twarz w stronę słońca.
– Słodka jesteś – poczułam jego dłonie na moich ramionach i jego usta na mojej skroni.
Po chwili jednak pociągnął mnie w stronę wodospadu. Huk był głośny, lecz uspokajał nas oboje. Spojrzałam na niego i zauważyłam coś intensywnego w jego oczach – pożądanie.
– Nikt nas tu nie znajdzie wiesz? – mruknął niskim tonem.
– Nie baw się ze mną tylko przejdź do sedna – powiedziałam czując jego dłonie na moim tyłku.
Wsunął się we mnie bez wahania i poczekał aż się przyzwyczaję, w tym czasie jego usta całowały moje obojczyki, co jakiś czas podgryzając lub zasysając je. Jęknęłam, jak zaczął się ruszać.
***
Leżeliśmy nadzy na dzikiej plaży, moja głowa spoczywała na jego klatce, moje palce rysowały różnorakie wzory na jego brzuchu, a jego dłoń była wpleciona w moje włosy.
– Tęskniłem za tym, bardziej za tobą, taką – zawahał się – szczęśliwą i wesołą. Bez obaw, że coś zepsuje.
– Jesteś głupi, nic nigdy nie zepsułeś.
– Nasz związek – mruknął.
– Ta przerwa? Przecież to ja ją zainicjowałam.
– Ale to przeze mnie się to stało.
– Csii, było minęło, skupmy się teraz żeby odpocząć – cmoknęłam go w usta – Ale obiecaj mi jedno.
– Co tylko zechcesz – odmruknął gładząc mnie po włosach.
– Że będziemy częściej robić takie rzeczy.
– W sensie uprawiać seks pod wodospadem? – zapytał z tym chytrym uśmiechem.
– Nie tylko – zaczęłam się śmiać – Chodzi mi o to żebyśmy uciekali od ludzi i internetu jak najczęściej się da.
– Obiecuję, ale mam nadzieje, że ta pierwsza opcja też będzie rozważana jak najczęściej – zaśmiał się a ja razem z nim.
Po jakimś czasie wróciliśmy na jacht i się ubraliśmy i wróciliśmy do naszego domku. Było już ciemno, ale nadal bardzo ciepło. Siedziałam w naszym basenie, gdy nagle dołączył się do mnie Bill. Schował twarz w moją szyję i objął w ramionach.
– Co tam? – zapytałam gładząc go po włosach.
– Nic – powiedział odsuwając twarz od mojej szyi, żeby na mnie spojrzeć.
Oblizał swoje usta a następnie przygryzł dolną wargę.
– No co? – zaśmiałam się.
– No nic, po prostu ładnie wyglądasz – uśmiechnął się.
– A, czyli tylko dzisiaj wyglądam ładnie? – zaczęłam się z nim drażnić.
– Tego nie powiedziałem.
Uśmiechnęłam się do niego i pocałowałam go w czoło. Popływaliśmy chwilę i wróciliśmy do domku. Leżałam na łóżku, gdy Bill wrócił z drinkami. Jego włosy nadal mokre od wody w basenie. Podał mi szklankę, a ja ją wzięłam i upiłam łyk. Stał przed łóżkiem i skanował moje ciało wzrokiem.
– Co tak stoisz? – napiłam się znowu.
On tylko wzdychnął i pokręcił głową.
– No co? – odłożyłam drinka na szafkę nocną.
– Nic, patrzę tylko – zaczął się wdrapywać nade mnie, ale ja go obaliłam na ramiona i usiadłam na niego okrakiem.
– Dzisiaj ja dyktuje warunki – uśmiechnęłam się szyderczo.
Moje palce przesunęły się na jego czuły punkt – lewy sutek, czyli ten przekłuty. Usłyszałam tylko jak ostro i szybko wciąga powietrze buzią.
– Chyba wiesz jak bardzo lubię, gdy... – zaczął.
Moja dłoń wsunęła się w jego włosy i przyciągnęłam go bliżej.
– Tak, wiem, aż za dobrze wiem.
On nie sprzeciwiał się, wręcz przeciwnie oddawał się mnie. Przycisnęłam jego nadgarstki po obu stronach jego bioder tak, aby nie mógł się ruszać.
– Nie ruszaj się, nawet na centymetr – ja nie prosiłam, ja rozkazałam a on tylko pokiwał głową.
Sięgnęłam po czarną jedwabną szarfę, którą związałam jego nadgarstki nad jego głową. On reagował na każdy delikatny ruch, tak jakby jedwab palił go w skórę. Jego klatka unosiła się szybko i nieregularnie.
– Spokojnie, nie zabije cię przecież – zaśmiałam się.
On tylko stęknął niecierpliwie. Uśmiechnęłam się i sięgnęłam po prezerwatywę i założyłam ją na jego twardego członka. Usiadłam powoli sprawiając, że oboje zajęczeliśmy. Pomimo, że ujeżdżałam go dosyć szybko to jego nadgarstki nawet nie drgnęły.
– Grzeczny chłopiec – szepnęłam mu do ucha i musnęłam jego szyję.
***
Odwiązałam Billowi nadgarstki i położyłam się koło niego.
– Bardzo cie kocham – powiedziałam.
– Ja ciebie też – wtulił się w moją klatkę i zasnął.
CZYTASZ
All mine- Bill kaulitz
FanfictionW książce mogą występować sceny erotyczne, alkoholu, masochistyczne lub sceny z udziałem używek. 18-letnia Lorelei ma przyjaciela, w którym jest zauroczona, czy będą umieli poradzić sobie z przeciwnościami losu?
