28

1.5K 89 17
                                        

Stoję przerażona przy ścianie. Spogląda na postać która stoi na przeciwko mnie. Jest to chlopak, wysoki przystojny brunet. Jest w bokserce wiec dobrze widać jego miesnie. Chłopak szyderczo uśmiecha się do mnie. Dziwnie się z tym czuję. Ręka zaczyna mi się trzacs. Trzymam w niej pistole skierowany w stroche chłopaka. Do oczu napływają mi łzy. Właśnie teraz zacztnam czuć ból w brzuch. Jestem cała posiniaczona mam podrapane ręce i twarz. Mam podarta bluzkę i spodnie. Moja warga krwawi. Wszędzie mam jakieś ślady krwi stare i nowe. Chłopak wygląda tak samo.
Patrzę na pistolet który trzymam w dłoni.
Boję się.
- Tess nie wyglupiaj się.
Naciagam spust.
- przecież mnie kochasz.
No właśnie.
Strzelam

I Hate... YouOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz