W klubie
Christy
Wysiadłyśmy z taksówki i stoimy przed wielkim dwupiętrowym klubem z napisem LOD*. Bardzo się stresuję, tak naprawdę nie wiem czym. Przecież to zwykła noc w klubie. Raczej niezwykła. Wchodzimy do środka, A pod naszymi nogami znajduję się czerwony dywan! Taki sam po jakim chodzą gwiazdy! Widać, że ten klub to cudo! Weszłam pewnym krokiem po dywanie i na końcu zatrzymał mnie ochroniarz. Miał na sobie czarny strój i okulary przeciwsłoneczne. Wyglądał całkiem nieźle.
- Dobry wieczór- powiedziałam grzecznie, a on spojrzał się na mnie i zaczął się znowu patrzeć przed siebie. Zrobiło się trochę niezręcznie, ale w końcu podeszła do mnie Riley. Uśmiechnęła się i podała bilety ochroniarzowi. On się do nas uśmiechnął i wpuścił nas do klubu.
Wchodziłyśmy po schodach na pierwsze piętro. Słychać było extra muzykę z góry. Chciałam już wejść na ten parkiet i zacząć tańczyć bez końca, ale musiałam jeszcze trochę poczekać.
Nareszcie jesteśmy u góry! Przed chwilą byłam tak zestresowana, że chciałam uciec, a teraz chcę tylko tańczyć na parkiecie! Riley chyba zauważyła mój wybuch, więc tylko kiwnęła głową, a ja pobiegłam na parkiet, wdzięczna, że moja przyjaciółka mnie tu zabrała.
CZYTASZ
Tylko taniec...? (KOREKTA)
Lãng mạnBalet i hip-hop? Czy to dobre połączenie? *********** Pierwsza część. Po przeczytaniu tej części zapraszam Cię na drugą część pt; "just dance...".✌💜❤ Najwyżej notowane: #1 w Dwa Światy #62 miejsce w romans ❤ 4.03.2017 #30 w Taniec- 17.01.2019 #28...
