Obudziłam się w dość dziwnym miejscu. Nie była to szkoła ani gabinet pielęgniarki szkolnej. Był to jakiś nieznany mi pokój. Pomrugałam jeszcze kilka razy powiekami by obraz się bardziej wyostrzył. Kątem oka zauważyłam jakiś nieznaczny ruch. Odwróciłam głowę i kogo zobaczyłam? Mojego oprawcę, Ayato
Po prostu super!
Najlepsze jest to, że dopiero teraz zorientowałam się, że znajduje się nie na kanapie ani w wygodnym łóżku tylko Żelaznej Dziewicy! Narzędzie tortur, którym mordowano. Szybko wyszłam z przedmiotu. Spojrzałam na wampira z gniewem w oczach.
-Co ja tu do jasnej cholery robię?!-byłam naprawdę zła
-Aktualnie stoisz a Reiji mówił, że masz leżeć-wstał ze swojego miejsca, którym była kanapa
-Ty sobie chyba żartujesz pijawko! Ja tu nie będę marnowała czasu!-zmierzyłam do drzwi ale czerwonowłosy stanął mi na drodzę
-Nigdzie się z tąd nie ruszysz-spojrzał na mnie groźnym wzrokiem
Miałam zamiar mu dokopać ale się powstrzymałam trzymając się myśli, że wampiry są jednak fizycznie silniejsze od anielic. Ale tylko fizycznie. Bo jak już wiemy to nasz Ayato za bardzo swą wiedzą nie świeci. Przyznam, że najmądrzejszy w tej jakże ,,wspaniałej" rodzince, jest Reiji. I wiem dobrze, że w tej sprawie się nie mylę. Moje rozmyślania przerwał dotyk dłoni chłopaka na moich biodrach. Ayato przyciągnął mnie do siebie a ja szybko go od siebie odepchnęłam powodując u wampira zirytowanie, co mnie w ogóle nie zdziwiło.
Korzystając z chwili swobody, szybko wybiegłam z pokoju chłopaka. Po chwili znalazłam się, jak myśle, w salonie gdzie siedziała reszta wampirzych braci. Shu spokojnym i łagonym wzrokiem przekazywał mi wiadomość bym się uspokoiła. Zrobiłam tak. Shu jest inny. Nie jest porywczy ani za bardzo sadystyczny, dzięki czemu można mu raczej bardziej ufać.
-Słuchaj Akemi-zabrał głos Reiji
-Jesteś tu dlatego że otrzymaliśmy wiadomość od TEJ OSOBY byś z nami zamieszkała przez dłuższy czas-dopowiedział Shu
-Co?!-podniosłam głos
-Nie unoś się aniołku-wyszczerzył się Laito
-Naszym obowiązkiem jest chronienie cię przed demonami-powiedział Ayato, który pojawił się przy mnie...
CZYTASZ
Love and Hate||DL
FanfictionKłamstwa. To jedyna rzecz, która przytłacza człowieka aż za bardzo. Tajemnice - skrywane w mroku, jak i w świetle. Mówią, że Anioły mają czystą duszę, która nie jest przesiąknięta ani trochę grzechem. Kłamstwo.
