#6

2.3K 65 3
                                        


Pov. Draco

Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Pogroziłem jej żeby tak więcej nie robiła, a ona zamiast mi się podporządkować to jeszcze bardziej mnie kusi. Japier...
Nie czekając na nic, szybko wpiłem się w jej szyję niczym wampir. Zacząłem zasysać jej skórę na co głośno jęknęła, bardzo mnie to zadowala. Niespodziewanie dziewczyna odepchnęła mnie i wylądowałem na łóżku, po sekundzie dziewczyna usiadła na mnie okrakiem i zagryzła wargę. To wygląda kurewsko seksownie. Spojrzałem na jej szyję i widniała tam naprawdę spora malinka. Uśmiechnąłem się i spojrzałem w oczy Ashley, uśmiech zaczął mi niknąć. Widać było w jej oczach szaleństwo, wściekłość i pożądanie. O kuźwa, nigdy nie miałem doczynienia z szaloną ale za to zajebistą dziewczyną z ciałem która każda dziewczyna może jej zazdrościć. Pochyliła się do mojego ucha i zamarłem dosłownie.
- Teraz będą moje zasady a ty będziesz mi się podporządkowywał, rozumiesz? - warknęła, przygryzając płatek mojego ucha. Nie mogłem pojąć, jej zasady? O co jej do kurwy nędzy chodzi? To ja powinienem być górą a nie jakaś laska. Zacisnąłem boleśnie dłonie na jej biodrach na co zasyczała i szybko przewróciłem ją że ja byłem na górze.
Umieściłem jej ręce nad głową i ułożyłem kolano pomiędzy jej udami.
Zacisnąłem zęby i pochyliłem się nad nią, wpatrując się w jej oczy.
- Nic nie będzie po twojemu, skarbie. Ja tu rządzę. Ty jesteś tylko pustą, słabą lalunią, która chce mieć wszystko co zapragnie. Zapamiętaj sobie to.  - warknąłem i brutalnie pocałowałem ją, dziewczyna nawet nie zdążyła odwzajemnić a ja już oderwałem się i wstałem z niej poprawiając garnitur. Popatrzyłem na nią pustym wzrokiem. Widać było że jest wściekła. Pusta lalka, Ale za to jak pociągająca. Odwróciłem się i zszedłem na dół z dumnym uśmiechem. Już niedługo będzie potulna jak baranek.

Cdn

Casanova 2 || Draco MalfoyOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz