*Już ostrzegam, że nie zniechęcajcię się do początku. Po dalszych rozdziałach jest naprawdę śmiesznie i ciekawie*
Via wychowywana jest w patologicznej rodzinie. Kiedy skończyła 20 lat uciekła ze swoim 18-letnim bratem do Londynu. Wtedy jej życie obr...
Wstałam rano, zmęczona i cała obolała. To będzie zły dzień. Wygramoliłam się z łóżka i udałam się w stronę łazienki. Załatwiłam poranne potrzeby i wzięłam długi gorący prysznic. Wyszłam z łazienki i ubrałam jednorożcowe kigurami. Nie wiem czemu, ale ja dzisiaj zrobię sobie dzień lenia. Albo wiem napisze do Avy, Tommiego i Dylana czy też mają i zrobimy dzień jednorożca ! Ja to mam pomysły, jak na 20-sto latkę. Utworzyłam grupę na messengerzę z moimi przyjaciółmi.
Ja Eyy, mam pomysł na dzisiejszy dzień !
Ava Dawaj
Thomas Czekam z niecierpliwością ^^
Dylan Mów, mów.
Ja
Załóżcie dzisiaj wszyscy jednorożcowe kigurami (jeśli macie) i zalraszam do mnie na maraton filmowy !
Ava Już idę !
Thomas Już idę ubierać !
Dylan A ja idę kupić, smutecek *łezka w tle*
Poszłam po mojego brata (ten trol jeszcze spał) ,żeby się do nas przyłączył. Zjadłam szybko kanapki, zamówiłam pizze, 5 słoików nutelli dla każdego, czekolady i już zamawiam pizze.
Ubrałam się i przystroiłam dom jednorożcowymi dekoracjami. Jestem z siebie dumna. Usłyszałam dzwonek do drzwi i popędziłam po schodach ile sił Pan Bóg mnie obdarzył. Na moje nieszczęście poślizgłam się na schodach i turlałam się już po kolejnych stopniach. Oczywiście w tym memencie mój kochany braciszek otworzył im drzwi. I nie obyło się bez zbędnych komentarzy od Thomasa i Dylana. Jak ja kocham mojego brata. Medal mu za to wręcze. Dziękujemy panu Collinowi za zajęcie pierwszego miejsca w konkursie na uprzykrzanie życie swojej siostrze.
-Nic ci nie jest- powiedział wystraszony Thomas. Nie, nie przed chwilą się śmiałeś, a teraz będziesz tu odgrywał rolę ?! O nie, nie, nie ze mną te numery. -Wszystko jest okey, to co idziemy świętować święto jednorożca ?!- krzyczłam. Ale muszę przyznać wyglądali słodko w tych strojach. Warto być głupią. Najbardziej awww wyglądał Thomas. Tak słodko, że awww. A i zapomniałam by dodać, że specjalnie kupiłam Daisy ubranko jednorożca ! No poprostu aww.
Poszliśmy do mojego pokoju i zaczęliśmy oglądać filmy.
Po kilku filmach skończyło się na bajkach typu : smerfy, madagaskar, shrek. Nie pytajcie.
Bawiłam się świetnie jak nigdy. Po 6 godiznach wszyscy poszli oprucz Thomasa.
-Idzesz na spacer ? -Jasne, tylko się.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Ubrałam bordowy sweterek, czarną rozkloszowaną spudniczkę z brązowym paskiem, czarne rajstopy z przechodzącym paskiem na połowie uda i czarne średnio wysokie szpilki. Moje długie blond zostawiłam rozpuszczone, a usta pomalowałam na bordowy kolor.
Wyszłam z pokoju a Thomas był już przebrany. Jaki sprinter z niego. Wow. Brawo, mistrzem świata zostaniesz. -Wow, ślicznie wyglądasz.- powiedział z iskierkami w oczach. O mój boże ! -Dzięki, ty też- powiedziałam rumieniąc się. -Słodko ci jak się rumienisz.- powiedział głaszcząc moje policzko. O mamuniu !
Szliśmy przez park i trafiliśmy na plac zabaw. No jak kto jak nie ja pobiegłam na huśtawkę i zaczęłam się odpychać nogami. Tommy podszedł za mnie i zaczął mnie huśtać. Oo jakie to urocze. On cały jest uroczy.
Szliśmy już w stronę mojego domu.
-To narazie- żegnałam się z blondynem. Dałam mu buziak w poliko na pożegnanie, ale nie wytrzymał by gdybh nie przesunął się tak, że zamiast w policzko trafiłam w usta. A to czopek jeden. -Osz ty- powiedziałam dając mu kuksańca w ramię. -Narka- powiedział przytulając mnie na pożegnanie.
Weszłam do domu i poszłam w stronę mojego pokoju. Ubrałam się w pidżamę składającą się z bielizny i koszulki Tommiego, którą mu kiedyś zwinełam. Położyłam się na moje miękkie łóżko i odpłynęłam w krainę Morfoeusza.
Hej wszystkim Dzisiaj taki krótkie ponieważ komunie itp. Z racji, że kończy się majówka, postaram się dodawać rozdziały 2-3 razy w tyg. Wiecie nauka, szkoła, dodatkowe zajęcia. Jeśli się rozdział podoba zostawcie coś po sobie 😘