Obudziłam się w szpitalu. Chciało mi się sikać, wiec poszłam do kibla. Weszłam do kabiny i usłyszałam ciche podśpiewywanie.
-Ojciec lekaaaarz maaaatka adwokattttt la la la, ciekawe co powiedząąąą tiri tiri że że żeeeeeee!
-Ich córkę robi ciapak!- krzyknęłam bo nie mogłam pohamować się od dokończenia textu.
Nagle, wychodząc z kabiny zobaczyłam Malika myjącego ręce.
-Jak tam po wypadku?- zapytał Ghawsi
-Jakoś się trzymam, a ty?
-Wracam niedługo do domu. Podwieźć cię ?
Razem uciekliśmy ze szpitala. Nie wzięłam rzeczy, lecz wiedziałam że Montana kupi mi nowe. Jechaliśmy w ciszy aż do momentu gdy Mosa nie puścił nowego hitu-Trajkotka .
Ra ra czas kadzić ra ra czas sypać - podśpiewywałam.
~🌸~
Dotarliśmy do wielkiego wieżowca imienia Montana. Okazało się że Ghawsi wykupił wszystkie mieszkania Dla Mnie.
Nagle usłyszałam trzask i zemdlałam.
CZYTASZ
Rap Battle [UKOŃCZONE]
FanfictieJesteś napaloną 13 latką? Lubisz raperów? Szukasz powieści, która będzie obfitować w dramat, akcję i romans? A więc to odpowiednie opowiadanie dla ciebie! Nie czekaj i czytaj już teraz! UWAGA! TYLKO DLA DOROSŁYCH CZYTELNIKÓW!
![Rap Battle [UKOŃCZONE]](https://img.wattpad.com/cover/153172684-64-k944909.jpg)