Z daleka widzę Cię,
na korytarzu mijamy się,
nie widzisz mnie.
Skupiona na innym,
w ciągu ludzi płynnym,
dzielisz myśli z nim.
Uśmiech Twój gdzieś błyska,
radość z niego tryska,
skacze serce me.
Ciało jego piękne,
pod zawodostwem pęknę,
zasłania mi Cię.
Odchodzisz z nim przy boku,
on dotrzymuje Ci kroku,
minęła chwila szczęścia.
