Zdaje mi się, że czuję coś.
Czyżby skradł me serce ktoś?
Dziwne uciski, wzloty i upadki,
Niezwykłe serca mego przypadki.
Na nowo nauczyć się czuć muszę,
Bo już w obojętności się duszę.
Poruszenie serca- umysłu wyczuwam,
Ale znowu swoje problemy odsuwam.
Czy to dobrze, czy to źle?
Nie wiem- okaże się.
Nim cokolwiek więcej zrobię
Grzechy i przewinienia swe rozrobię.
Zajmę się nimi jeden po drugim
By nie być dla Ciebie-
Sercem będąc wrogim,
By było czyste, jak nowe!, i pełne
Miłości!
Żebyś chciała je wziąć i okazać mu
Choć trochę czułości.
