Szkoła znów wezwała
radości trochę dała-
ludzi zobaczyłem.
Zmęczenie, zadania, dramy...
Im szansę później damy.
*
*
*
Drugi tydzień mija
już
szukam marchewki i kija.
Coraz szybciej lecimy
z materiałem-
do matury-
pędzimy
