W tym "rozdziale" znajdują się odpowiedzi bohaterów tej historii na zadane przez Was pytania. Mam nadzieję, że miło będzie Wam się to czytało i dziękuję bardzo za liczne pytania! <3
Pytania od turkussowa
-Czkawka, chciałbyś mieć syna czy córkę?
-Szczerze mówiąc.. to nie wiem. -drapie się zawstydzony po karku. -Z jednej strony wolałbym mieć syna, no bo wiesz, mógłbym go nauczyć walczyć, zabrać gdzieś w dzicz, grać w tak zwane "męskie gry". No facet, to facet. Z drugiej strony jednak, gdybym miał córkę.. to też musiałbym ją nauczyć walczyć. Może nie tak ostro, by była w stanie pokonać całą armię, no ale tak, żeby rozłożyła na łopatki jakiegoś nachalnego gościa pokroju Sączysmarka. Taka waleczna dziewczynka na smoku, piękna i nieustraszona.. oj naprawdę sam nie wiem. Myślę, że najlepiej by było, gdybym miał i chłopca, i dziewczynkę, więc chyba za kilka lat znów będziemy starać się o dziecko. Bynajmniej jedno wiem na pewno, będę takim ojcem, na jakie każde dziecko zasługuje.
-No dobra Czkawka, a jak byś nazwał córkę, a jak syna?
-Jeśli córka to Zephyr, a jeśli syn to Nuffink. Z tym nie mam problemu, bo przy pierwszym dziecku razem z Eliną imiona już ustaliliśmy.
Pytanie od _CrushZycia_
-Czkawka, chcesz bardziej wampirze dzieci czy takie "normalne"?
-Wolałbym, aby były normalne, bo wtedy mogłyby w ciągu dnia bawić się na dworze razem z innymi dziećmi. Mieszkamy na wyspie, na której przeważnie świeci słońce i nie chciałbym, aby z zazdrością oraz smutkiem patrzyły się zza okna na inne bawiące się dzieci. Poza tym.. życie wampira wcale nie jest takie fajne jak się wydaje.
Pytania od Lilka_Lala
-Astrid, czy żałujesz tego, co zrobiłaś?
-Nie. Gdy w końcu dowiedziałam się, kim jest ten Tajemniczy Jeździec, to wiedziałam, że muszę go zdobyć. Jestem wojowniczką i zawsze dostaje to, czego chcę, a jeśli nie mogę tego dostać, to idę do swojego celu po trupach. A poza tym ta suka Elina nie zasługuje na takiego przystojniaka. -spluwa na ziemię. -gdybym mogła powtórzyć to zdarzenie.. to przypierdoliłabym jej mocniej.
-Nopar, a czy Ty żałujesz tego, co zrobiłeś?
-Hmm.. -drapie się po brodzie i myśli. -Wydaje mi się, że nie. Czkawka zawsze uważał, że bycie wampirem to przekleństwo, natomiast mnie zawsze pociągała myśl o byciu silniejszym, szybszym czy nieśmiertelnym. On nie chciał mi tego dać, to przeszedłem na stronę zdziczałych wampirów i jak tylko mnie przemienią, to zacznę nowe, lepsze życie.
-Czkawka, jak to jest być wampirem?
-... -patrzy pusto przed siebie i myśli co powiedzieć. -Ciężko. -wzdycha. -Moim zdaniem jest ciężko. Musisz uważać na słońce, pilnować się, aby kogoś nie zabić przy piciu krwi bądź mieć psychikę twardą jak stal.. bo wiesz.. żywisz się istotami, które czują, które mają rodzinę. Często jest tak, ze pod wpływem instynktu pijesz z nich do końca, a potem pojawiają się bezlitosne wyrzuty sumienia. Na początku jest ciężko, zwłaszcza jeśli nie masz przy sobie żadnego znajomego wampira, który mógłby wprowadzić cię w ten świat. Pamiętam swoją pierwszą ofiarę.. i związaną z nią traumę. Po ucieczce z Berk trafiłem na jakąś łajbę, na której był jeden, samotny człowiek. Instynkt kazał mi się na niego rzucić, zagryźć.. i tak też zrobiłem. Płakałem przez dwa tygodnie, dopóki głód nie zaczął zżerać mnie od środka. Po kilku latach idzie przywyknąć i zabijać bez żadnych wyrzutów. Oczywiście jest się silniejszym i szybszym, co niesamowicie ułatwia życie. No wiesz samemu można zbudować dwie chaty w jeden dzień. Nie trzeba spać, ani jeść.. chociaż powiem Ci szczerze, brakuje mi tego. Brakuje mi jedzenia z czasów dzieciństwa i żałuję, że w słoneczne dni musiałem siedzieć w domu.. chociaż co ja gadam, siedziałem w domu z radością, bo nikt mi nie dokuczał. Bynajmniej osobiście nie życzę tego nikomu, bo pomimo widocznych zalet, to jest także wiele przykrych i bolesnych dla psychiki wad.
CZYTASZ
Wszystko i nic
Fanfiction"-Czy my go kiedyś odzyskamy? - zapytałam ze łzami w oczach Szczerbatka. -Czy jest na to jakaś, jakakolwiek szansa? Smok spojrzał na mnie smutno i cicho westchnął. On chyba też tracił powoli nadzieję." Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Ktoś umier...
