Percy: Zdecydowałem, że zostanę ateistą.
Annabeth: Percy, jesteś dosłownie synem jednego z Olimpijczyków.
Percy: Tak, ale może jeśli będę się zachowywać jakby bogowie nie istnieli to może zostawią mnie w spokoju.
CZYTASZ
pj || boskie
Acakjedno wielkie rakowisko sprzed lat, zapraszam. #4 w opowiadania #10 w solangelo
