Piper: Jak myślisz, w jaki sposób Percy rozproszy ich uwagę?
Annabeth: prawdopodobnie zacznie krzyczeć albo rzuci kamieniem. Ja bym tak zrobiła.
*budynek w oddali wybucha, słychać alarmy samochodowe*
Annabeth: Albo zrobi coś takiego.
CZYTASZ
pj || boskie
Aléatoirejedno wielkie rakowisko sprzed lat, zapraszam. #4 w opowiadania #10 w solangelo
