Mam jeden cel,
Tarcza wisi nieruchomo,
Ja też jakby w bezruchu,
Czy trafię - nie wiadomo.Znam jedną drogę,
Wyboistą, krętą, stromą,
Z wyglądu prostą, jednak
Pozostaje niewiadomą.Jedno marzenie,
Chcę dotrzeć do celu,
Ten raz się nie poddać,
Tu gdzie poległo wielu.Jedna wizja,
Uderza jakby w oczy pył,
Muszę wstać, podnieść głowę,
Biec, i nie patrzeć w tył.Jeden raz,
Tylko dobre karty wybrać,
Nie ważne ile upadków,
Jedno muszę - wygrać.