Masky POV
-Mary Smith St John's street 152. Mary Smith St John's street 152. Mary Smith St John's street 152. - powtarzałem sobie w głowie biegnąc pod odpowiedni adress.
- Wreszcie, to tutaj. - stanąłem przed drzwiami domu 152.
Podszedłem do jednego z otwartych okien i w kradłem się do środka.
Zacząłem przeszukiwać pokoje aż w końcu znalazłem Mary wyciągająca pranie.
Podszedłem do niej od tyłu i ogłuszyłem ją. Teraz musze tylko wymyślić jak mam ją przenieść do domu Jasona.
Moze zadzwonię po Hoodiego.
Slender POV
Przeteleportowalem się do pokoju w którym leżał gustav. Nadal zastanawia mnie to czemu Tim mówi na niego Y/N.
Poznałem Gustava lata temu w Rosji. Miałem tam wtedy specjalną misje od mojego brata Offendera. Gustav, a w zasadzie to już Y/N był wtedy ciężko ranny. Postanowiłem przygarnąć go do Rezydencji na jakiś czas.
Przybywał u mnie przez około dwa lata poczym stwierdził że nie może siedzieć w jednym miejscu i po kilku miesiącach wyjechał.
No ale cóż, zapytam go o to jeśli uda mi się go uratować.
Otworzyłem księgę i zacząłem ją przeglądać.
Masky POV
- Ughh czemu on nie odbiera. - prychnąłem cicho zdenerwowany przez to że Hoodie nie odbierał.
-No cóż w takim razie kto jest kolejny. - szepnąłem pod nosem przeglądając moje kontakty.
- Jeff, Toby, Ej, Liu... Ahhh no dobra - westchnąłem i zadzwoniłem do Liu z nadzieją że odbierze.
- Tim? - usłyszałem głos Liu po drugiej stronie.
- Tak to ja. Liu, potrzebuje twojej pomocy. - rzuciłem szybko potykając się o własne słowa.
- okay okay nie tak szybko. Co się stało? - zapytał spokojnie.
- Muszę szybko przenieść ciało z punktu A do punktu B. - powiedziałem, a Liu odrazu zapytał
- Chodzi o Y/N? - nieco zdziwiło mnie to pytanie ale w tej chwili na prawdę potrzebowałem pomocy.
- Tak, proszę pomóż mi. - powiedziałem łamiącym się głosem.
- No dobrze ale będę chciał coś w zamian. - powiedział a ja mogłem wyczuć jak się uśmiecha.
- No dobrze dobrze. Tylko się pośpiesz. - powiedziałem i rozłączyłem się.
CZYTASZ
-Because I Care- Male Reader X Masky
FanfictionY/N jest demonem dziewietnastego wieku. Od ponad dwustu lat przemierza świat śmiertelników poszukując kolejnych ofiar. Kiedy przybywa do Londynu jego świat obróci się do góry nogami, a to wszystko z powodu jednego tajemniczego mężczyzny.
