7)

1.5K 109 101
                                    


CZAS I MIESCE: Podzcas lekcji, UA, sala klasy 3A 

Katsuki

M(Mina)- Wyglądał jakby był w naszym wieku

Ts(Tsuy)- To całkiem możliwe, kium

De(Denki)- A może jest z naszej szkoły?

M- Chce go poznać!

K- ZAMKNIJCIE SIĘ WRESZCIE! Od rana gadacie tylko o nim. Wielkie mi rzeczy! Uratował i po sprawie! Po co to drążyć?!?

Czułem buzującą się we mnie wściekłość i frustracje. To ja miałem być podziwiany, a nie ten koleś.

Do tego jeszcze poznałem go na teście o tymczasową licencję.Nasze spotkanie nie zaliczałem do najmilszych.

Z pewnością się nie dogadamy.

De- Oj Bakugou nie wściekaj się. Sam zobacz, ten chłopak uratował wielu ludzi!

K- Gdyby nie pro bohaterowie nic by nie zrobił! Prędzej czy później padłby!

U(Uraraka)- Bakugou nie bądź taki nie miły.

K- Zamknij sie round- face! Jesteście idiotami! Daliście się zmanipulować. Ku*wa

I(Iida)- Bakugou wyrażaj sie!

Przewodniczący zaczął wymachiwać rękami.

K- Tch, najpierw popraw swoje błędy w systemie, robocie

Nie słuchałem już zrzędzącego okularnika. Zacząłem patrzeć się w okno. Myślałem nad sposobem zmiażdżenia przeciwnika. Chciałem żeby zapomnieli o tym całym gravitysrum. To ja miałem być w centrum uwagi, nie jakiś dzieciak.

Skoro mam licencje to powinienem z niej korzystać. Musze robić patrole i w razie jakichkolwiek problemów pokazać ludziom moją zajebistość. Nikt już nie będzie pamiętał o tamtym debilu.


CZAS I MIEJSCE: popołudniu, akademik, pokój katsukiego

Katsuki

Zrobiłem sobie listę tego, co mam zrobić. Może to trochę nerdowskie, ale coś musiało mnie motywować. Aż mnie kusiło, by odkreślić wszystkie punkty w mojej liście. Moimi zadaniami były:

-dojebać mieszańcowi

-uwydatnić swoją zajebistość 

-udowodnić wyższość nad podróbą bohatera - gravitysrum

-znaleźć Deku i go opieprzyć

Jak na razie nic więcej nie przychodziło mi do głowy. To były najważniejsze zadania.

Zacząłem się zastanawiać w jaki sposób wcielić swoje plany w życie. Największy problem sprawiał Deku. Nie miałem pojęcia jak moglbym się z nim skontaktować.

To trudniejsze niż myślałem.

Ta bezradność mnie irytowała.

Chciałem zobaczyć tego nerda, ale nie mogłem, bo zachciało mu się na fochy

Jest bardziej irytujący niż poprzednio.

Musze go zobaczyć... oczywiście tylko po to by go opier*olić za jego zachowanie i wyjaśnić z nim to, że był teście na tymczasową licencję.


CZAS I MIEJSCE: Piatek, popołudnie, akademik, pokoj Kirishimy

Kirishima

,,Moce AFO'' Bakudeku/KiridekuOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz