Rozdział 8

2.1K 104 5
                                        

dedykowany @HelloCheshireBoy

- Mamy dla was niespodziankę. Cassandra Wood zaśpiewa swoją piosenkę I Know you. - krzyknął Harry. Stanęłam na tej scenie patrząc na chłopaków i nie wierząc im. Dłonie zaczęły mi niebezpiecznie drżeć. Zayn to chyba zauwazył, bo podszedł do mnie.

- Nie denerwuj się. Jeteśmy tu z tobą. - powiedział mi do ucha.

-Dziekuję. - podał mi jeden mikrofon i kiwnął zachęcająco głową. Zauważyłam, że Louis usiadł za klawiszami. Nagle muzyka zaczęła grać. Niall pogrywał trochę na gitarze akustycznej. W odpowiedniej sekundzie zaczełam po prostu śpiewać. Liam, Louis i Zayn robili mi za chórki. Skad oni znają tekst piosenki? Juz ja ich dorwe jak okaże się, że grzebali w moich rzeczach.Zobaczyłam,że fanki One Direction włączyły telefony i oświetliły nimi cały stadion. Mnie oświetlało jedynie niebieskie światło. To cos niesamowitego. Zawsze śpiewałam dla siebie. Dzieki chłopakom spełniłam moje marzenie. Skryte marzenie. Cieszę się, że wtedy z nimi zaśpiewałam w tym studiu. W końcu, gdy skończyłam stadion z powrotem został oświetlony normalnie jak był przed tem. Po prostu popłakałam się. To szczęście i to naprawdę wielkie.

- Na zakończenie piosenka Best Song Ever. Jesteście najlepszymi fanami na świecie! Kochamy was ! - krzyknął Niall i tak o to zaczęła się kolejna piosenka. Nie wiedziałam co mam zrobić ze sobą. Stałam tak po prostu na tej scenie. Niespotrzeżenie Liam złapał mnie za rękę i w biegu pociągnał mnie na koniec sceny.

-Śpiewaj. Znasz tekst. - powiedział mi do ucha. Kiwnęłam głową i po prostu słowa zaczęły wylatywać mi z ust.

And we danced all night to the best song ever
We knew every line
Now I can't remember
How it goes, but I know
That I won't forget her
Cause we danced all night to the best song ever

I think it went oh oh oh
I think it went yeah yeah yeah
I think it goes
woo!

 Oni są naprawdę nisamowici, że pozwolili mi wyjść na scenę i zaśpiewać. Po skończonej piosence przy samem melodii razem z nimi obiegłam scene po czym wskoczylismy na platforme, która spuściła nas pod scene na baskstage. Czekał tam na nas Paul z szampanem i kieliszkami.

-Jutro macie wolne to możecie iść i się dziś zabawić. - powiedział nalewając nam alkoholu do kieliszków. Po chwili dołączyli do nas styliści, fryzjerzy, cały band 1D oraz support.

-Za pierwszy koncert udanej trasy i za Cass. - wszyscy stuknęli się i wypili zawartość kieliszków.

***

Właśnie dojechaliśmy pod klub The After Energy. Jeden z najlepszych klubów w mieście. Wybrał się z nami również 5 Second of Summer czyli support One Direction. W vanie cały czas żartowaliśmy. Michael, Luke, Calum i Ashton są najbardziej pozytywnymi osobami jakie poznałam no oczywiście poza Liamem, Louisem, Zaynem, Niallem i Harrym. To jest chore. Jedna dziewczyna na dziewięciu chłopaków. Ale no cóż kto miałby iść z nami? Sprzątaczki stadionu? Pfff... Do klubu weszlismy bez problemu. Od razu weszlismy do jednej z lóż, a Harry przyniósł nam mocne drinki. Osądziłam to ile wódki tam było wlane. Ugh... osiemdziesiąt procent wódki i dwadziescia procent soku? Ah... ten Harry. Jak się bawic to się bawić. Cały czas śmialiśmy się. Dosłownie. Nie było przerw. W końcu prawie wszystkich gdzies wywiało po zakatkach klubu, a ja zostałam z Louisem i Liamem. Lou wyjał telefon i zaczął mi robic zdjęcia, a ja w ramie żartu pozowałam jak amatorska modelka. Liam również się przyłączył do mnie. Po chwili Lou zaczął cos pisać na telefonie.

-Co ty robisz? - spytałam, gdy Liam poszedł po więcej alkoholu.

- Dodłm to ni Twittra. - bełkotał. Fakt on wypił o wiele więcej ode mnie. Nie zdźiwie się jak jutro będzie zdychać.

Cute memories /L.P./Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz