Bucky: Szczęśliwego nowego roku zjeby
Tony: Jest 2 stycznia
Tony: Jak bardzo byliście najebani?
Bucky: Ja się nie mogę najebać więc wypracowałem udawanie bycia najebanym
Clint: On ma duży mózg
Bucky: No a co ty myślisz
Loki: Wy serio robicie az takie imprezy bo ziemia jebła kółko wokół słońca?
Steve: Wy nie macie nowego roku?
Loki: Szczerze to nie wiem, na Asgardzie impreza była cały czas
Thor: Oj tam czepiasz się
Loki: Ale taka prawda
Bucky: Dobra skończcie te swoje mongolskie teorie
Clint: Cholera gdzie ja jestem
Bucky: oj
Bucky: Loki, on ciągle tam jest?
Loki: Możliwe
Clint: Ale gdzie ja jestem do kurwy???
Bucky: To sie nazywa zadupie
Bucky: Dokładnej nazwy mieściny nie znamy
Clint: Ja pierdole przecież tu wygląda jak w Sosnowcu
Bucky: No to nie wiem czemu się dziwisz
Tony: Ostatni raz was samych zostawiam
Tony: Gdzie była Nat jak się działa ta impreza?
Natasha: W dupie
Natasha: Nie jestem waszą matką
Tony: kurwa
Bucky: Bucky, miło mi
Clint: Weźcie mnie stąd
Bucky: Sam się weź
Loki: Ja nawet nie pamiętam gdzie jesteś
Clint: No ja pierdole
