#11

994 62 51
                                        

Steve: Poważnie?

Bucky: TAK

Bucky: Gdzieś ty się szlajał?!

Steve: Nie ważne

Wanda: Ja wszystko wiem

Wanda: Byłeś na randce z Sraron

Bucky: Kurwa cooo

Bucky: Łazisz z tą suką?!

Bucky: Wyżekam się przyjaźni z tobą

Steve: Buck co ty do niej masz?

Bucky: Spierdalaj ode mnie

Wanda: Właśnie wyszedł z bazy

Clint: Widze że tu jakieś statki są...

Sam: Rogers a ty nie jesteś za stary na takie rzeczy?

Tony: Kurwa co za Sraron?

Steve: Ona się nazywa Sharon

Wanda: A Clint nie nazywa się karton

Sam: Ktos chętny do jej zabicia?

Rocket: Ktoś powiedział zabicia kogoś?

Peter Q: Ty byś tylko mordował

Peter Q: Już lepiej posprzątaj po sobie śmieciopando

Rocket: Spierdalaj

Rocket: To kogo zabić?

Wanda: Taka blondi o imieniu Sraron

Tony: Nie potrzebna nikomu bardziej od Bartona

Clint: Dzięki =-=

Loki: Najpierw pogrzeby teraz morderstwa

Loki: Co raz bardziej zaczyna mi się tu podobać

Tony: Ty się nie udzielaj

Loki: Idź zobacz czy nie ma Cię w kuchni

Bucky: Wróciłem

Bucky: Poszedłem po śliwki

Tony: Tylko nie wyrzucaj znowu pestek do zlewu

Peter P: Czemu wy chcecie tu pozabijać ludzi?

Tony: Młody to sprawa dorosłych

Wanda: Jak wy jesteście dorośli to Pietro jest mądry

Pietro: Spierdalaj?

Wanda: Nie?

Stephen: Ciągle nie mam mojej herbaty

Bucky: A właśnie

Bucky: Stark hajs

Tony: Wal się

Bucky: Se trochę poczekasz na tą herbatę

Stephen: Jak na razie mam zapas

Chat MarvelaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz