Sam: Barnes jesteś martwy!
Bucky: Sam się wyjebałeś z okna debilu
Sam: No wybacz że uciekałem przed Tobą z nożem w ręce
Nat: Jaki nóż?!
Nat: Barnes jaki kurwa nóż?!
Bucky: Nooo taki metalowy
Nat: Ty jesteś pojebany czy ki chuj?!
Bucky: Możliwe
Rocket: Dobra bo nie wytrzymam
Rocket: ZAMKNĄĆ MORDY WSZYSCY
Sam: Nie mów mi jak mam żyć chomiku
Rocket: JESTEM SZOPEM DO CHOLERY
Bucky: Nah
Bucky: Bardziej panda
Thor: Królik
Rocket: Nie udzielaj się
Peter Q: W zasadzie to mu nie zabronisz bo wolność słowa czy coś
Rocket: Prawa Ziemi niech zostaną na Ziemi
Rocket: W kosmosie nie ma wolności słowa tylko kosa pod żebra i z blastera w morde
Bucky: Na ziemi jest tak samo tylko że zamiast blastera jest nóż czy pistolet
Sam: Bądź wyjebanie kupla z okna
Bucky: Odkąd ty jesteś moim kumplem huh?
Nat: Zaczyna sie...
Tony: Ja wiem że Avengers ostatnio stają się grupą ludzi z niedojebaniem umysłowym
Tony: Jednak wasze dramy ostatnio mnie coraz bardziej wkurwiaja
Bucky: Stary jesteś to cię wszystko wkurwia
Tony: I kto to mówi huh?
Bucky: Gdyby Steve nie był tak uposledzony i nie wyjebał by dziury w pociągu to bym Cię nawet nie znał
Bucky: Zjebałeś mi życie @Steve
Steve: Kto ci kazał podnosić tarcze?
Bucky: Oj no wybacz że nie chciałem być przepalony na wylot!
Steve: Mogłeś się odsunąć
Bucky: I tak bym dostał
Bucky: Ale to i tak nie zmienia faktu że Zjebałeś mi życie
Nat: I chuj poszedł się obrażać
Tony: Dobra wypierdalać wszyscy spać albo nie będę taki miły
Nat: Ooo bo ty zawsze jesteś taaaakii miły =-=
Tony: Staram się
Wanda: No bardzo
Tony: Młoda ty tam się nie odzywaj
Wanda: Wolność słowa
Tony: Nie uznaje tego prawa
Wanda: Zauważyłam...
