#14

934 58 28
                                        

Sam: Barnes jesteś martwy!

Bucky: Sam się wyjebałeś z okna debilu

Sam: No wybacz że uciekałem przed Tobą z nożem w ręce

Nat: Jaki nóż?!

Nat: Barnes jaki kurwa nóż?!

Bucky: Nooo taki metalowy

Nat: Ty jesteś pojebany czy ki chuj?!

Bucky: Możliwe

Rocket: Dobra bo nie wytrzymam

Rocket: ZAMKNĄĆ MORDY WSZYSCY

Sam: Nie mów mi jak mam żyć chomiku

Rocket: JESTEM SZOPEM DO CHOLERY

Bucky: Nah

Bucky: Bardziej panda

Thor: Królik

Rocket: Nie udzielaj się

Peter Q: W zasadzie to mu nie zabronisz bo wolność słowa czy coś

Rocket: Prawa Ziemi niech zostaną na Ziemi

Rocket: W kosmosie nie ma wolności słowa tylko kosa pod żebra i z blastera w morde

Bucky: Na ziemi jest tak samo tylko że zamiast blastera jest nóż czy pistolet

Sam: Bądź wyjebanie kupla z okna

Bucky: Odkąd ty jesteś moim kumplem huh?

Nat: Zaczyna sie...

Tony: Ja wiem że Avengers ostatnio stają się grupą ludzi z niedojebaniem umysłowym

Tony: Jednak wasze dramy ostatnio mnie coraz bardziej wkurwiaja

Bucky: Stary jesteś to cię wszystko wkurwia

Tony: I kto to mówi huh?

Bucky: Gdyby Steve nie był tak uposledzony i nie wyjebał by dziury w pociągu to bym Cię nawet nie znał

Bucky: Zjebałeś mi życie @Steve

Steve: Kto ci kazał podnosić tarcze?

Bucky: Oj no wybacz że nie chciałem być przepalony na wylot!

Steve: Mogłeś się odsunąć

Bucky: I tak bym dostał

Bucky: Ale to i tak nie zmienia faktu że Zjebałeś mi życie

Nat: I chuj poszedł się obrażać

Tony: Dobra wypierdalać wszyscy spać albo nie będę taki miły

Nat: Ooo bo ty zawsze jesteś taaaakii miły =-=

Tony: Staram się

Wanda: No bardzo

Tony: Młoda ty tam się nie odzywaj

Wanda: Wolność słowa

Tony: Nie uznaje tego prawa

Wanda: Zauważyłam...

Chat MarvelaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz