#21

745 44 31
                                        

Sam: Ej ludzie

Sam: Mam problem

Steve: Jaki?

Sam: Czekaj

  -Sam usunął użytkownika Bucky-

Wanda: Dobra co zrobiłeś?

Sam: Pamiętacie ten głośnik co se Barnes kupił?

Steve: Ten z tymi okropnymi światełkami?

Sam: No

Wanda: No pamiętamy

Sam: No toooo

Sam: Wyjebało

Nat: JAK?!

Sam: No se podłączyłem telefon i na cały regulator puściłem i nagle CIUL,DUP CHUJ KURWA NIE MA ARIVEDERCZI

Wanda: On cię zabije

Nat: Już prawie to zrobił wrzucając to przez okno

Steve: Co zrobiłeś z tym głośnikiem?

Tony: Co rozebrany głośnik Barnesa robi u mnie w szafie?

Sam: Właśnie to

Tony: Dobra idę juz ci pogrzeb robić

Wanda: Yeah mee to

Steve: Sam lepiej się schowaj

Steve: Bucky zauważył brak głośnika

Sam: O Kurwa

Stephen: Na mnie nie liczcie

Sam: A ty się pierdol

Steve: Schowaj sie u mnie

      - Wanda dodała użytkownika Bucky-

Bucky: WILSON!!!

Bucky: GDZIE JEST MOJ GŁOŚNIK TY CZARNY SKURWIELU?!?!?

Tony: Sam go rozjebał

Bucky: NIE NO TERAZ TO JA CIE WYJEBIE Z JEBANEGO SAMOLOTU

Wanda: Jezu wycziluj

Bucky: JAK MAM WYCZILOWAĆ KIEDY TEN CHUJ ROZJEBAŁ MI GŁOŚNIK

Wanda: @Steve,Sam to czyta?

Steve: Tak

Steve: Bucky uspokój się

Bucky: OH PIERDOL SIĘ

Steve: @Stephen masz melise na zbyciu?

Stephen: Czy od tej melisy zależą losy świata?

Nat: Czy na maksa wkurwiony Barnes to dobry powód?

Stephen: Ehh niech wam będzie

Stephen: Ale wisicie mi kasę za tą melise

Chat MarvelaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz