19

800 45 23
                                        

Pietro: Czemu mnie zabrałaś?

Wanda: Bo ci odwalało

Wanda: I pij tą melise. Wiesz jak trudno ją zabrać od Strange'a?

Stephen: Czekaj,co?!

Stephen: Wiesz ile ta melisa kosztuje?!

Wanda: Nie wiem i nie muszę tego wiedzieć

Tony: Podobno dużo ale ponieważ ja mu ją finansuje to kij wie

Wanda: Dobra jebac melise

Wanda: Co z Barnes'em i Wilson'em?

Tony: Wilson znowu w szpitalu

Wanda: Co?! Dlaczego?

Nat: Podczas ich tego oglądania anime polała się wódka A ponieważ wypili prawie cały zapas to Wilson wpadł pod auto kiedy chciał znaleźć akademie UA czy coś takiego

Nat: Dobrze że Barnes się może się upić bo prawdopodobnie by już nie żyli

Wanda: Oh

Wanda: @Bucky

Bucky: Mhm...

Wanda: PRZEZ CIEBIE WILSON ZNOWU JEST W SZPITALU

Bucky: Ja mu nie kazałem wybiegać z domu i szukać tej jebanej akademi

Bucky: Mówiłem mu żeby lepiej oglądać Death Note

Sam: Nie będę oglądać anime o notatniku którym możesz zajebać każdego

Bucky: Słabiak

Sam: Jeb się

Sam: Mogles mnie zatrzymać

Bucky: Nie

Bucky: Nie mogłem

Sam: Niby czemu?

Bucky: Bo kazałes mi iść z radiem i puszczać ci intro z boku no pico

Sam: To napewno była wóda?

Bucky: Kij wie

Tony: Tam też był denaturat więc no

Bucky: Ohhhh

Bucky: Czyli to nie była kolorowa wóda?

Tony: Nie

Bucky: To wszystko wyjaśnia

Sam: Tia

Sam: Ale i tak to nie zmienia tego że leżę w jebanym szpitalu

Bucky: Kij z Tobą

Bucky: Ja idę coś wpierdolic

Sam: Barnes ja jeszcze nie skończyłem!

Bucky: Paaaaaa

Sam: BARNES WRACAJ TU TY SUKINSYNU

SAM: ZAJEBIE CIE JAK PSA

Chat MarvelaOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz