<4.00>
Harley obudził się I wstał z kanapy, chciało mu się pić ale nie wiedział gdzie co jest więc musiał niestety obudzić Peter'a. Nastolatek podszedł bliżej leżącego Chłopaka I gdy miał go szturchnąć, zobaczył jak słodko wygląda śpiący Brunet.
Harley zawahał się go obudzić, wolał popatrzeć na słodko wyglądająca twarz nastolatka ale nie mógł już wytrzymać, miał bardzo słucho w buzi więc w końcu go szturchnął.
-Heyy Pete... obudź się-Powiedział Harley szturchając go.
Brunet otworzył oczy I spojrzał się na twarz Chłopaka.
-Hm? Harley? Coś się stało?
-Nie... znaczy nie wiem czy można to do tego zaliczyć, poprostu pić mi się chce, nie chciałem cię budzić ale jednak to zrobiłem wybacz
-Nic się nie stało, każdemu się chce pić hah
Nastolatek również wstał z kanapy I poszedł z nim do kuchni.
-Czego byś się napił?
-Obojętnie, mam straszne słucho w buzi
-Em może być woda?
-Jasne
Brunet wziął wodę i podał ją Harley'owi. Od razu chłopak odkręcił wodę i zaczął pić.
Po chwili chłopak wyciągnął butelkę z buzi I ją zakręcił.
-Już?
-Yhym
Peter zabrał mu butelkę i ją odstawił.
-Chyba powinniśmy pójść spać do pokoju
-Racja
Tym razem Harley wziął go za rękę I poszli razem prosto do pokoju. Gdy już w nim byli Peter rzucił się na łóżko.
-Ym, to będzie trochę ni-
Nastolatek podszedł do łóżka I na nie wszedł, szybko się położył i przykrył kołdrą.
-Mięciusioo, a ty się nie przykrywasz?
-Narazie nie, jest mi ciepło dosyć
-Okeej, Dobranoc Pete
-Dobranoc
Chłopak zamknął oczy I od razu zasnął. A Peter nie mógł zasnąć z niewiadomych mu przyczyn. Brunet zawsze szybko zasypiał ale tym razem nie mógł.
Nastolatek zamknął oczy I szybko je otworzył, miał w głowie różne rzeczy a i tak myślał o czymś a bardziej o kimś, mimo że nie dawno się poznali. Dziwnie mu było spać z kimś a zwłaszcza z nim to bardzo niekomfortowe ale z jakiejś sytuacji nie chciał aby ktoś powiedział "Kupiłem materac więc teraz Harley może spokojnie na nim spać" .
Po chwili Harley również otworzył oczy I zobaczył że brunet nie śpi.
-Pete dlaczego nie śpisz?
-Nie wiem, jakoś nie mogę zasnąć
-Hmm...
Harley przyciągnął do siebie nastolatka I go przytulił.
-Nie wiem co powoduje u ciebie to że nie możesz zasnąć alee chce być dobrym przyjacielem i pomogę ci jakoś zasnąć. Nie wiem czy uda Ci się w ten sposób zasnąć ale jak ci się nie uda to mnie obudź i wypróbujemy inny sposób
Po tych słowach Harley się uśmiechnął na co Peter lekko się zarumienił I szybko zamknął oczy, gdy nastolatek zobaczył że on zamknął oczy on również je po chwili zamknął.
CZYTASZ
Wrong Number
FantasyPeter myli numer I piszę do obcej osoby myśląc że pisze do Ned'a. przez ten błąd jego życie obraca się do góry nogami. Ale czy na lepszy czy na gorsze to sami musicie się przekonać. Zapraszam do czytania ;))
