(27)

866 39 88
                                        

<4.00>

Harley obudził się I wstał z kanapy, chciało mu się pić ale nie wiedział gdzie co jest więc musiał niestety obudzić Peter'a. Nastolatek podszedł bliżej leżącego Chłopaka I gdy miał go szturchnąć, zobaczył jak słodko wygląda śpiący Brunet.
Harley zawahał się go obudzić, wolał popatrzeć na słodko wyglądająca twarz nastolatka ale nie mógł już wytrzymać, miał bardzo słucho w buzi więc w końcu go szturchnął.

-Heyy Pete... obudź się-Powiedział Harley szturchając go.

Brunet otworzył oczy I spojrzał się na twarz Chłopaka.

-Hm? Harley? Coś się stało?

-Nie... znaczy nie wiem czy można to do tego zaliczyć, poprostu pić mi się chce, nie chciałem cię budzić ale jednak to zrobiłem wybacz

-Nic się nie stało, każdemu się chce pić hah

Nastolatek również wstał z kanapy I poszedł z nim do kuchni.

-Czego byś się napił?

-Obojętnie, mam straszne słucho w buzi

-Em może być woda?

-Jasne

Brunet wziął wodę i podał ją Harley'owi. Od razu chłopak odkręcił wodę i zaczął pić.

Po chwili chłopak wyciągnął butelkę z buzi I ją zakręcił.

-Już?

-Yhym

Peter zabrał mu butelkę i ją odstawił.

-Chyba powinniśmy pójść spać do pokoju

-Racja

Tym razem Harley wziął go za rękę I poszli razem prosto do pokoju. Gdy już w nim byli Peter rzucił się na łóżko.

-Ym, to będzie trochę ni-

Nastolatek podszedł do łóżka I na nie wszedł, szybko się położył i przykrył kołdrą.

-Mięciusioo, a ty się nie przykrywasz?

-Narazie nie, jest mi ciepło dosyć

-Okeej, Dobranoc Pete

-Dobranoc

Chłopak zamknął oczy I od razu zasnął. A Peter nie mógł zasnąć z niewiadomych mu przyczyn. Brunet zawsze szybko zasypiał ale tym razem nie mógł.

Nastolatek zamknął oczy I szybko je otworzył, miał w głowie różne rzeczy a i tak myślał o czymś a bardziej o kimś, mimo że nie dawno się poznali. Dziwnie mu było spać z kimś a zwłaszcza z nim to bardzo niekomfortowe ale z jakiejś sytuacji nie chciał aby ktoś powiedział "Kupiłem materac więc teraz Harley może spokojnie na nim spać" .

Po chwili Harley również otworzył oczy I zobaczył że brunet nie śpi.

-Pete dlaczego nie śpisz?

-Nie wiem, jakoś nie mogę zasnąć

-Hmm...

Harley przyciągnął do siebie nastolatka I go przytulił.

-Nie wiem co powoduje u ciebie to że nie możesz zasnąć alee chce być dobrym przyjacielem i pomogę ci jakoś zasnąć. Nie wiem czy uda Ci się w ten sposób zasnąć ale jak ci się nie uda to mnie obudź i wypróbujemy inny sposób

Po tych słowach Harley się uśmiechnął na co Peter lekko się zarumienił I szybko zamknął oczy, gdy nastolatek zobaczył że on zamknął oczy on również je po chwili zamknął.

Wrong NumberOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz