20

104 4 3
                                        

Siedziałam na kanapie trzymając w ręku Kromkę chleba posmarowaną dżemem truskawkowym od Mojej babci. Miałam ich dość dużo, bo zawsze kiedy Camila (Babcia Charlotte) przyjeżdżała do Barcelony, pierwszą rzeczą którą robiła to jechała  do mojego domu rodzinnego i zostawiała tam drobne upominki. Dżemy truskawkowe, malinowe, brzoskwiniowe, Jabłkowe, Jagodowe, a nawet Agrestowe były od Staruszki.

Oglądałam właśnie serial, kiedy do Salonu wbiegła Flora z dobrą nowiną. Byla uśmiechnęła od ucha do ucha i skakała z radości. Nigdy nie widziałam ją w takim stanie. Odrazu posłałam jej zdezorientowane spojrzenie.

- Gavi zerwał z Pilar!! - Krzyknęła radośnie Blondynka wskakując na kanapę.

- To zajebiście, ale daj mi dokończyć swój posiłek

- Nie bądź taka obojętna, bo to przecież szansa dla ciebie - Poruszyła brwami na co przewróciłam oczami.
- Przecież widzę jak on za tobą lata laska! - Walnęła mnie łokciem w brzuch tak mocno, że syknęłam z bólu.

- Ale to nie jest chłopak przystosowany dla mnie. -  Wymruczałam.
- Pamiętasz co mi zrobił kilka dni temu?

- To nadal nie zmienia faktu, że pasujecie do siebie - Skrzyżowała ręce na piersiach.

Nie zamierzałam już się więcej odzywać, bo wiedziałam, że Blondynka nie odpuści i będzie to drążyć. Jeszcze Chwilę coś mówiła i sobie poprostu poszła na górę. Ja natomiast wyłączyłam telewizor i odłożyłam Naczynie do zlewu.

Skip Time
Właśnie szykowałam Kolacje dla mnie i dla Flory kiedy dostałam powiadomienie na mój telefon. Weszłam w ikonkę Instagrama, a później w wiadomości. Zastygłam kiedy okazało się, że nadawcą był Pablo.

@PabloGavi

- Zapraszam jutro na 20 na mój mecz.

- Nie przyjmuje odmowy 😉

Chwilę po odebraniu wiadomości, do kuchni wbiegła Blondynka z uśmieszkiem na twarzy.

- Też dostałaś wiadomość od niego?? - Poruszyła brwami.

Kiedy przewróciłam oczami i nie zamierzałam się odzywać, Flora wyciągnęła z mojej kieszeni spodni komórkę i weszła w Wiadomości.

- idiotko! - Krzyknęłam próbując wyrwać jej telefon jednak nic z tego.

- Jutro 20 - Powiedziała puszczając mi oczko.

Byłam wykończona już mieszkaniem z nią. Czasem nawet żałowałam, że zgodziłam się z nią mieszkać. No cóż, nie ma odwrotu.

Last time... | Pablo Gavi Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz