23

87 4 0
                                        

- Siemka! - Krzyknął Ferran na nasz widok. Od razu poprawił mi się humor kiedy zobaczyłam barmana.

Zostawiłam torebkę na kanapie obok Gaviego  i kiedy już miałam iść zamówić sobie drinka, ktoś mnie złapał za nadgarstek.

- Dzisiaj ty nie pijesz moja droga - Puścił mi oczko i przyciągnął do siebie.

- Czemu niby? - Parsknęłam.

- Ponieważ ty lubisz robić dramy kiedy jesteś naćpana - Syknął.

Przewróciłam tylko oczami i usiadłam na swoim miejscu. Patrzyłam ze smutkiem na inne dziewczyny, które dobrze się bawili na parkiecie i popijali alkoholem.

- Gdzie jest Pilar? - Zapytałam po chwili odwracając głowę w stronę bruneta. Od razu jego twarz zesztywniała. Zrobił się poważniejszy.

- Zerwaliśmy - Rzucił krótko.

- Jakbyśmy nie wiedziali - Powiedziała Flora poruszając brwami w moją stronę.

Naszczęście Pablo tego nie usłyszał, a poszedł po prostu do Baru zamówić 2 drinki. Po chwili wrócił i wręczył mi Napój. Chyba się zlitował - Zaśmiałam się w myślach.

Podziękowałam i upiłam łyk alkoholu. Razem z Florą i Sirą zdecydowaliśmy się pójść na parkiet zatańczyć kiedy z głośników leciała nasza ulubiona piosenka.

Blondynka stała naprzeciwko mnie, a Brunetka obok. We trójkę kręciliśmy biodrami krzycząc przy tym tekst piosenki. Postanowiliśmy toczyć walkę na najlepszy taniec, a Chłopaki będą oceniać. Oczywiście to ja wygrałam i za nagrodę mogłam iść odpocząć, a Blondynka z Brunetką nadal toczyli wojnę.

Ostatecznie ja zajęłam "1 miejsce" Flora "2 miejsce", a Sira "3 miejsce".

Czułam potrzebę pójścia do łazienki i poprawienia makijażu więc razem z dziewczynami poszliśmy do toalety.

- Dobrze ci szło! - Szturchnęła mnie ramieniem Sira.

- Ty widziałaś jak Gavira się na nią patrzy?! - Krzyknęła podekscytowana Florka.

- Napewno będą razem - Powiedziała Sira poprawiając rzęsy.

- SPOKÓJ! - Krzyknęłam zirytowana.

Dziewczyny tylko wymieniły się spojrzeniami i wróciły do poprawiania swojego makijażu.

Skip Time
- To kto prowadzi? - Zapytał nawalony Pepi.

- Zgaduje, że Gavi! - Krzyknął Ferran.

- Ja zgaduje, że Charlotte - Powiedział brunet spojrzawszy na mnie.

- Ja?! - Parsknęłam - Ja jadę z Florą.

- To jedziesz Z nami - Uśmiechnął się wścibsko.

- Prawo jazdy nie mam - Syknęłam.

Szczerze to byłam już zażenowana całą sytuacją. Nawet Balde zrobił się już śpiący. Koniec końców wypadło na mnie. Nie byłam szczęśliwa z tej racji, ale no cóż, nie miałam wyjścia. Pablo był nawalony w trzy dupy więc nie wiem jak ktoś, by mógł go postawić za kierownicą.

Flora natomiast byłam w miarę trzeźwa więc spokojnie mogła dojechać do domu. Ja musiałam zawieźć chłopaków do domu.

Kiedy już wszyscy siedzieli w aucie, usiadłam za kierownicą i odpaliłam silnik.

- Dobra to gdzie mieszkacie.

Skip Time
Z powodu, iż Chłopaki mieszkają razem od kąd Gavi stał się pełnoletni to nie musiałam odwozić ich po kolei. Pożegnałam się z Chłopakami i wyłączyłam samochód.

- Ej co ty robisz? - Zapytał po chwili Czarnowłosy.

- No idę do domu? - Podniosłam jedną brew.

- Przecież jest już 1 w nocy choć do nas - Powiedział Brunet.

Chyba ich coś boli - powiedziałam w myślach.

- Nie daj się prosić, to dla twojego dobra - Powiedział Pedro.

Przemyślałam sytuację i weszłam razem z chłopakami do budynku.

Last time... | Pablo Gavi Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz