25

79 4 0
                                        

Parsknęłam i usiadłam przy stole. Kiedy skończyłam swój posiłek Usłyszałam głos za plecami.

- Cześć piękna, widzę, że wstałaś - Powiedział zmęczony Brunet.

Był nadal bez koszulki za to mogłam podziwiać jego piękny sześciopak. Jednak szybko odwróciłam wzrok kiedy Szatyn to zauważył.

- No już, już, bo ci ślinka cienkie

Przewróciłam oczami i oddalam naczynia do zlewu.

- Ej to mój kubek - Krzyknął Pablo.

Żałosne.

- Chyba coś ci się pomyliło kochasiu - Powiedział Pedri i uśmiechnął się wścibsko.

Skip Time
Siedziałam już w domu na kanapie i opowiadałam Florze o tym jak Gavi zaprosił mnie na Ślub Aurory.

- No to zajebiście! - Krzyknęła podekscytowana Dziewczyna - Teraz tylko nam zostało pojechać do galerii i kupić ci ekstra kieckę - Klasnęła w ręce Blondynka i zerwała się z kanapy. Po chwili złapała mnie mocno za nadgarstek i pociągnęła.
- Jedziemy na zakupy!! - Krzyknęła.

Poszłam się jeszcze szybko przebrać w jakiś lepszy outfit niż jakieś dresy i wyszłam razem z Blondynką z domu kierując się do samochodu.

Skip time:
- Ja Florka nie nadaje się na zakupy - Powiedziałam smutnie kiedy nie mogłam zdobyć tej jedynej sukienki.

- No weź, poprostu nie masz gustu. Tyle ci razy doradzałam, a ty nie, nie, bo za duży dekolt i te sprawy - Powiedziała opuszczając ręce.

Po chwili Blondynka odwróciła wzrok w stronę wieszaków i odrazu jej oczy się zaświeciły.

- A co powiesz na te cudo? - Uśmiechnęła się w moją stronę Flora.

Last time... | Pablo Gavi Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz