rozdział 22

12 1 0
                                        

Minęło parę księżyców. Karmelowe Ucho wyszedł z legowiska wojowników i skierował się w stronę polanki Nakrapianego Nosa, medyka Klanu Skał. Wchodził do tunelu prowadzącego do tunelu medyka gdy usłyszał rozmowę Brązowej Gwiazdy i Nakrapianego Nosa:

-Nakrapiany Nosie proszę...- mówił błagalnie przywódca-

-nie wiem co ci jest Brązowa Gwiazdo...- powiedział medyk w głosie pełnym rozpaczy - nie mogę nic na to poradzić... Wybacz...- powiedział medyk -

-Ja nie chce jeszcze umierać...- powiedział przywódca -

Karmelowe Ucho postanowił wydać jakiś dźwięk by dać znać, że idzie więc powiedział:

-Ała! -wszedł do środka i spojrzał na Brązową Gwiazdę- dzień dobry- powiedział k zwrócił się do Nakrapianego Nosa- czy masz coś na ból głowy?- zapytał-

-tak, tak już daje- Nakrapiany Nos wziął odpowiednie zioło i podał je Karmelowemu Uchu - zjedz je-

-dziękuję - powiedział i pochłonął zioło - dziękuję - powiedział jeszcze raz i wyszedł z polanki medyka-

-co miał na myśli brązowa gwiazda mówiąc, że jeszcze nie chce umierać?- zapytał sam siebie pod nosem - czy jest na coś chory, a to jego ostatnie życie?- pomyślał-

Karmelowe Ucho poszedł położyć się w swoim legowisku gdy usłyszał znajome wezwanie na zebranie klanu. Ale mówił to ktoś inny. Serce podskoczyło mu do gardła gdy wyszedł z legowiska wojowników i zobaczył na zużycie Jagodowy Patyk.

-o nie...- powiedział pod nosem i udał się pod wysokim głaz -

-Koty Klanu Skały...- zaczął smutno. Karmelowe Ucho wiedział co Jagodowy Patyk chce powiedzieć.- Niestety przed chwilą Brązowa Giwazda...- łzy napłynęły do oczów Jagodowego Patyka- on... Umarł...- dokończył - Klan Gwiazdy przyjmie go do siebie... A my tutaj będziemy tracić jego odwagę...- powiedział i spojrzał ukratkowo na Karmelowe Ucho- teraz muszę wybrać mojego zatsepce...- powiedział smutno i zapadła chwila ciszy.- Moim zastępca Będzie Karmelowe Ucho!- krzyknął po czym skończył zebranie i pobiegł na polankę medyka pożegnać się ostatni raz ze swoim przywódca i przyjacielem.

Wszystkie koty zaczęły gratulować Karmelowemu Uchu jednak ten był z byt wielkim szoku.- ja? Dlaczego na?- zapytał w myślach - Brązowa Gwiazdo o co tu chodzi?- pomyślał skonsternowany -

Karmelowe Ucho wstał i poszedł na polankę medyka gdzie ujrzał Jagodowy Patyk patrzący na martwe ciało Brązowej Gwiazdy. Nowy zastępca poszedł do przodu i pocieszająco położył koniuszek ogona na kark Jagodowego Patyka.

-Musze ruszyć - powiedział ocierając łzy Jagodowy Patyk-

Jagodowy Patyk wziął ze sobą dwóch wojowników i ruszył w podróż do wysokich skał zostawiając obóz pod opieką Karmelowego Ucha.

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Dec 28, 2023 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Porzucony | Tom 1Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz