Po pierwsze oczywiście nauka, nauka i jeszcze raz nauka, bo mam trochę zaległości i muszę to wszystko ogarnąć.
A jeśli chodzi o inne rzeczy, to: - Cel wagowy: mam nadzieję znowu zobaczyć szóstkę z przodu, czyli cel na 69,9kg.
Jeśli chodzi o aktywność fizyczną: - Bieganie codzienne - Gimnastyka - Treningi z planu Caroline Girvan - Rozciąganie - Ćwiczenia na drążku
Inne: - Czytać codziennie choć parę stron prawdziwej książki - Ograniczyć korzystanie z telefonu ___________________________________________________________________ ___________________________________________________________________
Jak mi poszło? Jednym słowem: chujowo Dwoma: naprawdę chujowo
Diety może się nawet w miarę trzymałam (waga 69,5kg czyli jeszcze lepiej niż cel) i coś tam ćwiczyłam, ale zawaliłam to czego miałam się nauczyć i jestem w dupie. Jak bardzo ciemnej i głębokiej to się jeszcze dokładniej okaże, ale już teraz wiem, że mam przejebane.
Ponieważ jest to spowodowane zatrważającą nawet mnie samą ilością czasu spędzanego na telefonie i prokrastynacją, to od dzisiaj będę wrzucała, oprócz podsumowania diety i celi związanych z aktywnością fizyczną i ogólnym rozwojem, także podsumowania dotyczące mojego korzystania z telefonu i walki z bezproduktywnego na nim siedzenia. Jeśli ktos ma jakieś rady, jak się uzależnienia od telefonu pozbyć, chętnie je przyjmę i postaram się wdrożyć w życie.
Poniżej screen pokazujący jak duży problem mam.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.