Nowy rok

38 3 2
                                        



Posumowanie :

W tym semestrze nie szło mi najgorzej. Od września udało mi się zrzucić prawie równe trzy kilogramy (68,2->65,3kg).

Natomiast największą różnicę widać oczywiście w porównaniu z początkami tego odchudzania.

A ponieważ przy okazji nowego roku jakoś tak mnie wzięło na porównania, oto kolaż
sierpień 2023 vs październik 2023 vs grudzień 2023 vs teraz.

Do tego zdjęcie z kompletnie niemiarodajnej perspektywy i przy korzystnym oświetleniu, bo czemu miałabym przepuścić okazję do pochwalenia się, że na brzuchu wreszcie widoczne jest coś oprócz tłuszczu

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Do tego zdjęcie z kompletnie niemiarodajnej perspektywy i przy korzystnym oświetleniu, bo czemu miałabym przepuścić okazję do pochwalenia się, że na brzuchu wreszcie widoczne jest coś oprócz tłuszczu.

Do tego zdjęcie z kompletnie niemiarodajnej perspektywy i przy korzystnym oświetleniu, bo czemu miałabym przepuścić okazję do pochwalenia się, że na brzuchu wreszcie widoczne jest coś oprócz tłuszczu

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.



Moja kondycja obecnie istnieje, co jest sporym postępem. Nie jest idealnie, ale nie wypluwam sobie już płuc przy nawet lekkich treningach.

Moja sprawność też istnienie. Nie jest z nią dobrze, ale istnieje i to się liczy.

Dziennik samodyscyplinyOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz