Rozdział 22

42 4 1
                                        

POV: Uraraka

Nastała noc razem z Toga właśnie ruszamy do ich kryjówki by uwolnić All Mighta. Nasz plan jest prosty ja udaje schwytana a Toga porywająca. 

U: Daleko jeszcze. Zapytała teraz już moją dziewczynę.

T: Nie, już jesteśmy na miejscu. Odpowiedziała.

Popatrzyłam przed siebie i zobaczyłam duży piętrowy opuszczony dom.

U: Tu mieszkasz? Zapytałam.

T: Narazie,  jak dowiedzą, że uwolniłam to znaczy uwolnie All Mighta to raczej nie będę mieć czego tu szukać..

U: Zamieszkasz w tedy ze mną. Odpowiedziałam ze swoim chytrym uśmieszkiem.

T: I gdzie niby będę spać w twoim łóżku?

U: Tak, gdzie indziej byś miała?

T: Serio?

U: Tak teraz gdy jesteśmy parą możesz spać ze mną w jednym łóżku. Wytłumaczyłam dziewczynie.

T: Rozumiem

U: A teraz cicho bo jesteśmy blisko.

T: Tak masz rację.

Byliśmy już bardzo blisko a ja coraz bardziej się stresowałam, że ktoś zauważy naszą intrygę.

T: Shigaraki cześć..

S: Co ona tutaj robi?

T: Dowiedziała się o wszystkim więc trzeba zamknąć ją razem z All Might'em

S: Rozumiem tylko pilnuj jej.

T: Będę.

Shigaraki odszedł a my szliśmy na samą górę domu by ujrzeć zamkniętego All Mighta a obak Izuku.

I: A ty czego tu chcesz... CZEMU MASZ ZE SOBĄ JĄ, CO ONA CI ZROBIŁA! Wykrzyczał Izuku w stronę Togi

U: Cicho bądź Przyszliśmy was uwolnić. Powiedziałam do chłopaka by się uspokoił.

I: Jak to przyszłyście teraz trzymasz ze złoczyńcami?

U: Nie ona nie jest zła. Zmieniła się. Powiedziałam patrząc dziewczynie głęboko w oczy.

I: To może zamiast się na siebie patrzeć przyjaciółki od serca to otworzycie te kraty. Powiedział zmieszany Deku.

T: A tak już. Toga wyjęła z kieszeni klucze wcześniej wzięte z komody i otworzyła kraty.

A: Jesteście pewni, że nikt nie zauważy nas. Zapytał All Might idący za nami.

T: Tym korytarzem na pewno tylko ja mam tu pokój nikt tu nie chodzi prócz mnie. Powiedziała pewna siebie Toga.

A: Skoro tak to lepiej się pośpieszmy zanim ktoś tu nie przyjdzie.

5 minute puzniej

Wszyscy wyszliśmy i idziemy lasem w stronę Akademii. Gdy nagle odzywa się All Might.

A: Wiesz Himiko rozumiem, że zmieniłaś się i dziękuję za pomoc ale nie możesz wejść z nami do UA.

U: CO?! Pomogła wam a ty nie pozwolisz jej nawet wejść..

T: Uspokój się rozumiem All Might'ie jakbyście mnie wpuścili zostalibyście zdrajcami.

U: Ale ty nie masz gdzie iść zapomniałaś?

T: Mam.

U: Gdzie niby chcesz iść?

T: Tam gdzie tamtej nocy z porwania lub na dach jest wiele miejsc, w które mogę się udać.

U: Na pewno?

T: Tak ty lepiej idź.

U: Widzimy się jutro?

T: Widzimy się jutro.

Rozdzieliliśmy się z Togą i szliśmy dalej w stronę UA.

I: Kim jest dla ciebie ta cała Toga Urarako? Zapytał Deku.

U: Ona jest ważna dla mnie i to bardzo.. Nie chce mówić mu dokładnie kim ona dla mnie jest.

I: Bliska przyjaciółka?

U: W pewnym sensie..

I: Aha.

Gdy doszliśmy do akademii ja udałam się prosto do mojego pokoju wymijając każdego. All Might i Izuku zapewne udali się do dyrektora.  Z tych wszystkich wydarzeń poszłam wziąć prysznic. Gdy tylko z niego wyszłam położyłam się na łóżku i napisałam do Togi ( Dobranoc <3) i sama poszłam do krainy morfeusza. Gdyż było już puzyno.

WCIĄŻ BARDZO PRZEPRASZAM  PROSZĘ O WYBACZENIE Z MOJE PRZERWY. 






PRAWDA ( Togaraka )Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz