Następny dzień
Wstałam o 7 00. Dziś szkoła. Szybko ubrałam się w pudrową bluzkę, leginsy i czarne conversy. Uczesałam włosy w wysokiego kucyka. Na uszy założyłam złote, długie kolczyki listki. Wziełam torbę i wodę. Bez śniadania wyszłam z domu do szkoły. Na ostatniej przerwie dostałam esemesa od Remka o treści: "Proszę spotkajmy się dziś o 15 00 w parku na ławce.". Odpisałam: "Okey". Wiem nie zbyt orginalnie.
------__________
Czekałam na niego na ławce już z 15 minut. Spóźnia się. Wie że tego nie lubię. Grrr. Nagle ktoś zakrył mi oczy rękoma i zapytał.
-Zgadnij kto to?-
-Hmmm. Nie wiem może Remek-
Ogsłonił mi oczy i usiadł obok mnie.
-Dobra jesteś w te grę. Mam dla ciebie prezent.-
-Jaki?-
-Zamknij oczy.-
Jak nakazał tak zrobiłam zamknęłam oczy gdy je otworzyłam na mojej szyji widniał naszyjnik. Był on srebrny i przedstawiał klucz wiolinowy na jego odwrotniej stronie były moje inicjały i Remka. Uśmiechnęłam się i przytuliłam go z całej siły. Spacerowaliśmy resztę dnia. Na koniec pocałował mnie z zaskoczenia. Gdy wróciłam do domu dużo o nim myślałam. Czy ja go kocham? Czy nie? Sama nie wiem. Może my jesteśmy razem? Albo nie? Życie jest trudne do ogarnięcia.
★★★★★★★★★★★★★★★★
Elo. Witam. Przepraszam za długą nie obecność. Miałam dużo spraw na głowie. Ale jest rozdział!!! Dziękuję za miły komentarz pod ostatnim rozdziałem. :-) Dzięki tobie mam chęć do pisania.♥Pozdrowionka i do następnego.
♪Butterfly♪
