Nie chciałam robić takiej zwyczajnej perspektywy Dravena, wiec postanowiłam ze bedzie to w postaci dziennika. miłego czytania!! (ps. błędy ortograficzne które się pojawią w tym ,,dzienniku'' są zrobione umyślnie. Nie zapominajmy że Draven siedzi w więzieniu prawie 3 lata i pare miesiecy.)
Ladies and gentlemen, it's Draven Shade.
01.03.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Dziś po raz pierwszy spotkałem Zinnę. Siedziała na ławce i płakała, ale Mój Boże, wyglądała tak pięknie, że mogłaby zawstydzić samom boginię piękności swoim wyglądem. Gdy spojrzała na mnie tymi zielonymi oczami, przepadłem. Była pierwszą osobom, do kturej się odezwałem, od bardzo dawna. I nagle to całe pierdolone więzienie, nie było już takie złe, gdy tylko sie do mnie odezwała. Nie mogłem sie domyslic, dlaczego była w tym miejscu, ale nie chciałem pytać bo było jej serio przykro z tego powodu. Mam nadzieje ze jeszcze ją spotkam.
08.03.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Znów ją zobaczyłem. Kolejny raz siedziała sama, chyba na kogoś czekała, ale wsumie to nie wiem. Całe szczęście, że tym razem nie płakała. Jej oczy były tak piękne, ze nie wyobrażałem sobie dlaczego ktoś chciałby sprawiać ze ta piękna istota płakała. Gdy powiedziała mi ile ma lat, myślałem że normalnie wymięknę. Byłaby w wieku mojej siostry, co było straszne, bo nie wyobrarzałem sobie czegoś takiego. Ochłonęłem dopiero gdy powiedziała, że możemy legalnie rozmawiać. I NAWET MOGĘ JĄ TRZYMAĆ ZA RĘKĘ! Ja cię kręce. Pozwoliła mi trzymać się za rękę. Miała ją tak miekką i delikatną, że nawet bałem się że zwykły dotyk może ja skszywdzić. Nie wiedziałem co zrobić jak spytała dlaczego jestem w więzieniu. Nie chciałem jej muwić prawdy, bo sthurzyłem że przestanie do mnie przychodzić, ale gorszym niż to było by kłamstwo. Ale w jej oczach nie zobaczyłem obrzydzeńia czy strachu. Nie wiem czym sobie zasłużyłem na taką kobietę. Ona jest kurwa wow.
15.03.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Naserio przyszła. Kolejny tydzień z żędu przyszła się ze mną zobaczyć. Dziś widzenie było krutsze niż zwykle. Może ze względu na mój obity ryj. Była taka kurewsko urocza, gdy tak się marwiła o mnie. Do teraz jak o tym myśle, to jakieś dziwne, ale przyjemnie ciepłe mrowienie, czuję w żołądku. Znowu przypomniałem sobie o tym jak młoda jest, jak powiedziała że na wizyty musi rejestrować ją mama. Czułem się chujowo jak powiedziała że musi ukrywać przed matką nasze małe spotkania. Nawet nie chce myśleć jak chujowiej bym się czuł, jakby zrobiła sobie przeze mnie problemy z rodzicami. Wpatruje się w jej numer telefonu od tak długo, że chyba umiem go już na pamięć. Co ta dziewczyna ze mną robi. I dlaczego do chuja namalowałem jej oczy.
22.03.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Dzisiaj znów spotkałem piękną Zinnę. Opowiedziałem jej o Raven, i poczułem się jak najgroszy gnój jak zaczęła płakać. Nienawidziłem jej łzów. Przez samo ich wspomnienie chciało mi się żygać. Przysięgnąłem sobie że już nigdy nie pozwole jej płakać. Nie zasługiwałem na jej łzy. Nikt do cholery nie zaslugiwał. Dałem jej rysunek jej oczu, bo sam mam już swoją kopie tych zajebistych zielonych oczów. Nie zamieżam jej mówić jaką, bo jeszcze ją przestrasze i więcej mnie nie odwiedzi. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale zaczynałem ją lubić. Chyba bardzeij niż powinnem. Chyba mi odjebało.
24.03.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Dziśiaj jest czwartek. Cały dzień chodziłem podjarany że jutro znów zobaczę moją piękną Zinnę. Ale mój dzień się zjebał, jak dostałem telefon że mój stary nie żyje. Czy było mi smutno? Ani chuja. Ten stary skurwiel już dawno powinien zdechnąć. Wiedziałem że chuj z mojego jutrojeszego spotkania z Zinną, bo dwójka idiotów mnie pobili. Ledwo pisze bo ręka mnie napierdala jak skurwysyn. Chyba jest złamana czy coś tego typu. Ale bardziej bolało mnie to, że nie zobacze jutro Zinny. Życie ssie.
08.04.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Tydzień po moich kolejnych świętach wielkanocnych spędzonych w pierdlu, zadzwoniłem do Zinny. Próbowałem do niej dzwonić wcześniej, ale nie odebrała. Powiedziałem jej o mojej złamanej ręce. Moje serce prawie wyskoczyło mi z klaty, jak usłyszałem jej zmartwiony głos. Zaczełem zauważać że mówie do Zinny jakoś inaczej. Chyba kurwa nigdy do niej nie przeklinałem. Co było dziwne, bo ja ciągle przeklinam. Nie mogłem się już doczekać naszego kolejnego spotkania. Chyba za nią tęskniłem.
19.04.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Widziałem dzisiaj Zinnę. Wyglądała pięknie jak zawsze. Opowiedziała mi o grobie Raven. Chyba chce ożenić się z Zinną. Jest taka zajebista. Mądra, piękna, kurewsko urocza i miła. Powiedziała mi też że poznała moich przyjaciół. Jak ja cholernie tęskniłem za tymi debilami. Zinna powiedziała że pomoże mi załątwić zwolnienie tymczasowe. Czy mówiłem już jaka ta dziewczyna jest wspaniała? Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania.
26.04.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Czekałem na nią godzine. Ale nie przyszła. Strażnicy kazali mi wracać do celi. Martwie się czemu nie przyszła, ale może jej coś wypadło. Napewno przyjdzie za tydzień.
03.05.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Zinna znowu nie przyszła. Chciałem do niej zadzwonić ale nie odbiera. Czuję się źle.
06.05.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Dziśiaj powiedzieli mi że nie moge więcej dzwonić do Zinny. Wpadłem w jakiś atak. Nie wiem co się ze mną dzieje. Wsadzili mnie na cztery jebane godziny do izolatki. Płakałem i kszyczałem i błagałem. Traktują mnie jak bym oszalał. Chce tylko usłyszeć jej głos.
10.05.2024, Monterey, California, Monterey Country Jail
Wyciągneli mnie z sali strażnicy, jak siedziałem tam chuj wie ile godzin, myśląc że się pojawi. Nie pojawiła sie. Znów nie przyszła. To już trzeci tydzień. Znowu zamkneli mnie w pierdolonej izolatce. Tym razem tylko płakałem. Dalej płacze. Dlaczego nie przychodzi? Coś jej się stało? Miała wypadek? Zrobiłem coś nie tak? Namalowałem już trzeci obrazek, jaki ją przedstawia. Chyba wariuje. Dłużej tak nie wytrzymam.
Więc to by było na tyle! Dajcie znać co sądzicie po poznaniu perspektywy Dravena!!!!
CZYTASZ
Red Tears
RomanceZinna Monroe, inteligenta, pomocna i przyszła prawniczka. Złote dziecko w oczach rodziny. Siedmnastolatka jak zwykle przychodzi na cotygodniowe spotkanie z ojcem, które odbywa się... No właśnie. Spotkanie odbywa się w więzieniu. Co jeśli pewnego raz...
