Jake Nic nie odpowiedział tylko leżał na podłodze z krwawiącym nosem i patrzył w moją stronę, nie wiedziałem co mam zrobić stałem jak wryty aż tu nagle Ksakabe chwycił mnie za rękę i zaczął kierować nas do wyjścia. Będąc w stanie ostrego najebania ledwo co usiadłem do auta brunet musiał mi pomóc bo nie byłem w stanie. Przez całą drogę do domu nie odezwałem się ani słowem chłopak z resztą też, pod domem wyciągnął mnie z auta i zaprowadził do domu.
- Co ty sobie myślałeś?! - zapytał bardzo zdenerwowany Ksakabe.
- Ja-ja (🥚) nie wiem, chciałem tylko się zabawiać ja chciałem bo nie byłem nigdy na imprezie - wydusiłem z siebie najebany.
- Ta? To trzeba było mi kurwa powiedzieć, zabrałbym cię na imprezę ale lepszą i do kogoś innego! Ale nie ty wolałeś mnie okłamywać i wymknąć się z domu!
- Ksakabe bardzo cię przepraszam ja nie chciałem - powiedziałem cały zalany łzami (no patrz w końcu czymś innym zalany)
- Jake jest nikim ja go nawet nie lubię.
- Tak? Ale pisać po nocach to z nim lubisz i spotkać się z nim w jego domu na imprezy. Jeszcze kurwa dałeś się rozpić! Wiesz co się mogło stać jakbym tam nie przyjechał! Wiesz?!
- Wyobrażam sobie...naprawdę przepraszam i dziękuję że przyjechałeś
- Ughhh.. mimo wszystko nie zostawił bym cię tam.
- Kocham cię Ksakabe - powiedziałem cały zapłakany przytulając bruneta
- Ja ciebie też, ale śpisz dziś tu sam na kanapie, przyniosę ci kołdrę, ja zostaję w sypialni
Ksakabe zniknął na górze a ja położyłem się nieprzytomny na kanapę i zacząłem myśleć co ja odjebalem (chciałeś się puścić) dobrze wiedziałem że Jake na mnie leci i zamiast odrazu urwać z nim kontakt to wolałem żeby dawał mi tą atencję żeby zabiegał o mnie. Co za idiota ze mnie. Chłopak wrócił z kołdrą dla mnie, przykrył mnie tylko i sobie poszedł, widziałem że jest bardzo zły bo nie dał mi nawet buziaka na dobranoc ale co się dziwić jak zjebalem.
Następnego dnia rano:
- aa moja głowa, kurwa wszystko mnie boli - powiedziałem
- W końcu się obudziłeś - powiedział Ksakabe.
- O- tak, cześć kochanie - powiedziałem nieśmiało
- Hej - kurwa to było najbardziej oschłe hej jakie słyszałem
- Ksakabe jesteś zły na mnie wiem widzę i wiem że odjebalem strasznie, nie zasłużyłeś na coś takiego. Chcę cię przeprosić i powiedzieć że to już nigdy się nie powtórzy. Wszystko ci wynagrodzę - powiedziałem z łzami w oczach.
- Dobrze, mam nadzieję że czegoś cię to nauczy - powiedział po czym podszedł do mnie i pocałował mnie w czoło.
Zjedliśmy razem śniadanie po czym Ksakabe wyszedł na siłownię, zostałem sam w domu więc ogarnąłem salon i sypialnie a potem wziąłem zimny prysznic. Podłączyłem telefon i zobaczyłem wiadomość.
Jake_Nill23
- Szybko wczoraj zniknąłeś. Myślałem, że po tym jak twój chory psychicznie chłopak mi najebal to się mną zajmiesz.
Jeszcze ma czelność coś takiego pisać! Skurwiel jebany, nie dam się w to wkręcić drugi raz!
Zablokować użytkownika Jake_Nill23?
- tak? Nie?....
CZYTASZ
Idealny
General FictionPiętnastoletni Kai zaczyna pierwszą klasę co jest bardzo nudne dla chłopaka, lecz wszytko zmienia pewien siedemnastolatek który uczęszcza do tej samej szkoły. Słowa autorów: Opowieść pisana na lekcjach, mogą pojawiać się błędy ortograficzne, cringe...
