Caly dzień minął dość zwyczajnie nic specjalnego, zjedliśmy sobie razem obiad, umyliśmy sie a potem oglądaliśmy jakies filmy (365 dni pewnie) nie były one wgl interesujące bo jedyne co miałem w głowie to północ z Ksakabe i jego dzika wersja...zastanawiałem sie czy on tez czeka na to tak bardzo jak ja.
Na odpowiedz nie musiłem już dłużej czekać bo wybiła północ (no on zaraz coś w ciebie wbije)
- Kai!!! - usłyszałem jak Ksakabe wola mnie z sypialni
- Tak? - odpowiedziałem nieśmiało
- Jesteś już gotowy? - zapytał podniecony
- J-j-jeszcze chwilkę - odpowiedziałem stojąc w moim kostiumie lisa w łazience
- Nie każ mi więcej czekać proszę - powiedział desperacko
Udałem sie z łazienki do sypialni, bardzo sie zdziwiłem ponieważ Ksakabe nie leżał na łóżku, rozejrzałem sie po pokoju i nigdzie go nie było aż tu nagle usłyszałem jak drzwi z pokoju zamykają sie z ogromnym hukiem i wtedy zobaczyłem jego przebranego za wilka (alpha te sprawy) nie miałem nawet czasu na reakcję bo brunet chwycił mnie za szyję i rzucił na łóżko. Jego idealnie zbudowane ciało napierało na mnie gdy trzymał mnie za nadgarstki, Ksakabe zaczął mnie delikatnie całować lecz po chwili zmieniło sie to w podgryzanie co pasowało do jego persony.
- Kai jesteś taki słodki w tym przebraniu - wyszeptał mi do ucha Ksakabe
- P-przestań - ledwo co wyjąknąlem to z siebie przez podniecenie
- Dlaczego mam przestać? Nie lubisz jak tak mówię hym - powiedział Ksakabe uwodzicielskim głosem
- Lubię ale zaraz nie wytrzymam a nawet jeszcze nie wszedłeś...
- O to sie nie martw, już wchodzę
Ksakabe szybko przeszedł do rzeczy (chłop sie nie pierdoli a wsm to jednak tak) i pieprzył mnie jakby ktoś miał mu mnie zabrać jakbym był jego zdobyczą. BARDZO mi sie to podobało.
- Wypierdole cię jak nigdy dotąd - warknął Ksakabe
Po tych słowach stan mojego podniecenia osiągnął szczytu i doszedłem na swój brzuch po czym spojrzałem prosto w niebieskie oczy bruneta i zobaczyłem jak dochodzi prosto we mnie.
Po upojnej nocy nastał nowy dzień, wszystko mnie bolało ponieważ robiliśmy to wiele razy (ta chyba cię dupa boli) ale uznaliśmy że wystarczy nam eksperymentów z przebraniami na długiiiii czas. Leżąc w łóżku Ksakabe zapytał mnie:
- Podobało ci sie lisku? - powiedział brunet
- Nie mów tak do mnie - powiedziałem zawstydzony
- Hah no dobrze. Ale podobało ci sie?
- T-tak..
- To sie cieszę, mi też - powiedział i pocałował mnie czule w czoło.
( Elo widzowie wielki comeback po 3 latach, zapomnieliśmy o istnieniu tego absolutnego szczytu polskiej literatury ALE już wracamy do was z jeszcze większym gownem niż było pozdrawiamy serdecznie) ( Nie wiemy kto jest bardziej rozjebany my bo to piszmy czy wy bo to czytacie)
CZYTASZ
Idealny
Narrativa generalePiętnastoletni Kai zaczyna pierwszą klasę co jest bardzo nudne dla chłopaka, lecz wszytko zmienia pewien siedemnastolatek który uczęszcza do tej samej szkoły. Słowa autorów: Opowieść pisana na lekcjach, mogą pojawiać się błędy ortograficzne, cringe...
