Tak. Zablokuj. Koniec kontaktu z tym zjebem. Poczułem pewnego rodzaju ulgę. Odpaliłem netfliksa i czekałem aż Ksakabe wróci do domu. Akurat na ekranie była jakaś scena pocałunku podczas imprezy i mimowolnie pomyślałem o wydarzeniach z wieczora. „JAPIERDOLE JAKE ZOSTAW MNIE W SPOKOJU" pomyślałem i oglądałem dalej. Jake jest nikim. To co robię jest nie fair w stosunku do Ksakabe. Oglądałem dalej ale nagle coś nie dawało mi spokoju. Może to ja źle to rozegrałem? Wiem że nie powinienem tam iść, ale może mogłem zrobić inaczej.... Wziąłem telefon do ręki. „Odblokuj". Kliknąłem.
Kai42700
•Przepaszam Jake. To nigdy nie powinno się wydarzyć. Zapomnij o mnie, nie możesz już się ze mną kontaktować.
Jake_Nill23
pisze.....
Jake długo pisał a ja tylko gapiłem się w telefon. Nie usłyszałem jak Ksakabe wszedł do domu. Nagle był za mną i widział co dzieje się na ekranie telefonu.
-Serio Kai?
-KURWA WYSTRASZYŁEŚ MNIE (teraz sie mozesz zaczac serio bać)
-Kai to jest przesada. Blokujesz go w tym momecie.
-E..A....yyyy
Teraz serio się wystraszyłem.
Kliknąłem „zablokuj". Koniec.
-Pięknie Kai. Oddaj mi telefon.
-Słucham? Dlaczego?
-Nie potrzebny ci on, ze mną i tak jesteś 24/7 więc po co ci telefon skoro jedyne co robisz to piszesz z tym pedałem. Nie wystarczam ci? Co robię nie tak? Wytłumacz mi to bo chyba nie rozumiem. Robię dla ciebie wszystko żebyś był szczęśliwy, spędzamy ze sobą cały swój czas. Chcę tego jak niczego innego. Ale nie wiem czego ty chcesz. Mówisz że przepraszasz i już nigdy tak nie zrobisz, a dalej się z nim kontaktujesz. Boli mnie to Kai, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, zachowujesz się bardzo egoistycznie. Widzę z tobą przyszłość, nasz wspólny dom i trzy pieski, ale ty masz to w dupie bo pojawia się ktoś kto daje ci atencje. Ja ci jej nie daje? Kocham cię ale wkurwia mnie to, przestałem ci ufać, co jeszcze przede mną ukrywasz? To jest jedyny chłopak? Odpowiedz mi Kai, zastanów się chwilę nad tym wszystkim.
....
Cisza.
Nie wiem co powiedzieć. Dopiero do mnie dotarło. Nie chciałem go tak skrzywdzić. Ksakabe ma aż łzy w oczach. Brzydzę się sobą.
-Ksakabe, ja... przepraszam. Nie wiem co się ze mną stało. Chcę z tobą budować przyszłość. To już się nie powtórzy. Mam tylko ciebie w głowie.
-Okej. Przyjmuję to. Ale teraz idź do domu proszę. Potrzebuję chwili dla siebie żeby to sobie poukładać, ty chyba też.
Wstałem i zacząłem się zbierać, ale nie mogę tak po prostu wyjść.
-Ksakabe Kocham cię. Nie zrywaj ze mną proszę
-Kai... - przytulił mnie
-Nigdy z tobą nie zerwę, nie wiem jak mogłeś tak pomyśleć, nie jestem taki. Chcę żebyś sobie poukładał swoje priorytety w głowie, ale nie zerwiemy. Proszę ochłoń i wtedy się spotkamy. Kocham cię Kai.
-Dziękuję...
Wyszedłem. To moja kara, przyjmuję ją. W domu czułem się bardzo pusto. Chciałem być teraz z Ksakabe ale wiem że muszę mu dać czas do namysłu (piwo namysłów), bo to wszystko moja wina.
Muszę mu to wynagrodzić i pokazać że jest jedyny. Zacząłem wstawiać nasze wspólne zdjęcia na story na ig i pisać jak go kocham.
KsakabeBigDick69
•KAI CO TY ROBISZ
CZYTASZ
Idealny
Fiksi UmumPiętnastoletni Kai zaczyna pierwszą klasę co jest bardzo nudne dla chłopaka, lecz wszytko zmienia pewien siedemnastolatek który uczęszcza do tej samej szkoły. Słowa autorów: Opowieść pisana na lekcjach, mogą pojawiać się błędy ortograficzne, cringe...
