21 letnia Beatrice Chiara Cenci Waldorf uciekła od swojego życia w arystokratycznym rodzie Cenci.
Los odebrał jej nie tylko rodziców, ale i jedyną rzecz, którą kochała sport.
Jak jej życie odmieni się, gdy na swojej drodze spotka przyst...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
@chiaradorf: Hello, he's name is Caspar Lee😂
650k likes 1267 comments
@joe_sugg: @caspar_lee czemu nie mówiłeś że spotkasz się z Chiarą ??
@caspar_lee: @joe_sugg wiem jak bardzo ją crushujesz dlatego nagram jak mówi: "joe go fuck yourself" 😂
@chiaradorf: @joe_sugg nie martw się jesteś jednym z moich ulubionych youtuberów😘
@jaspersss: O matko o matko! Królowa instagrama i król YouTube! Bądźcie razem!
@oliwhitetv: #chasper ❤️
@softesoro: o jejku w końcu spotkałaś swojego idola
@auroramorosini: okłamałaś mnie! Tak naprawdę chcesz go tylko dla siebie!
@lucianovietto: dziewczyny spokojnie, zgłaszam sie jako nagroda pocieszenia
@anto_cavalieri: jesteś żałosna ...
@ericdier15: @anto_cavalieri idź sprawdź lepiej czy nie ma cie obok Dybali
@delealli36: to właśnie tym byłaś zajęta...
@paulpogba: o kurczę @caspar_lee uciekaj lepiej póki możesz
@caspar_lee: @paulpogba Chiara to prawdziwy aniołek 😇
@miniminter: nie mogę się doczekać naszego filmiku!
_______________________
Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo będę potrzebować czyjegoś towarzystwa. Oczywiście, miałam Erica, ale on ostatnimi czasy był jakiś tajemniczy i właściwie widzieliśmy się tylko podczas śniadań.
Miałam też Dele, ale on zaczynał właśnie rehabilitacje, na których musiał się skupić i nie byłam mu już aż tak potrzebna. Z jednej strony byłam trochę smutna, bo już nie spędzałam z nim tyle czasu, ale z drugiej cieszyłam się, że w końcu zdecydował się walczyć o powrót do piłki.
Nie zmieniało to jednak faktu, że czułam się jeszcze bardziej samotna. We Włoszech zawsze mogłam umówić się z Aurorą albo urządzić filmowy wieczór wraz z Sofią. Mogłam też zawsze wykorzystać klucze Dybali i dostać się do jego mieszkania i tam spędzić resztę dnia.
Na samo imię bruneta, które przemknęło mi przez myśl, aż wzdrygnęłam. Wspomniane klucze miały w zwyczaju pojawiać się nieproszone na mojej komodzie. Chyba musiałam wyciągać je podczas snu i szukać wejścia do drzwi, które zaprowadziłyby mnie do dawnego życia, które doprowadziłyby mnie do Paulo.
Dlatego w odpowiednim momencie w moim londyńskim życiu pojawił się Caspar Lee.
Właściwie znalazł mnie przypadkiem, pomijając to że niektórzy uważali mnie za instagramowego fejma, którym w rzeczywistości nie byłam. Okłamałabym samą siebie, gdyby powiedziała, że go nie lubię. Był on jednym z moich ulubionych youtuberów i od zawsze marzyłam, żeby go spotkać. Zawsze wydawał się taki pełny życia i swoim śmiechem mógł zarazić wszystkich wokół. Nie pomyliłam się.