21 letnia Beatrice Chiara Cenci Waldorf uciekła od swojego życia w arystokratycznym rodzie Cenci.
Los odebrał jej nie tylko rodziców, ale i jedyną rzecz, którą kochała sport.
Jak jej życie odmieni się, gdy na swojej drodze spotka przyst...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
@chiaradorf: kiedy wyjeżdzasz do domku pośrodku lasu i twoja jedyna rozrywka to @delealli36 i szachy😂 najlepsze 2 dni w moim życiu!
1m likes 2349 comments
@delealli36: już nie bądź taka złośliwa! Następnym razem cię pokonam💪🏼 @ericdier15: Dele to nie typ intelektualisty😂 @auroramorosini: Chiara, kiedy w końcu poznam tego pana?? @chiaradorf: @auroramorosini wtedy kiedy ja poznam Moratę👌🏼 @softesoro: mam nadzieje ze już jesteś u siebie😉 @chiaradorf: @softesoro wróciłam tydzień temu 🤔 @lucianovietto: znowu coś mnie ominęło 😞 @antogriezmann: Moraty tak szybko nie poznasz bo pewnie już nowego znalazła @auroramorsini: @antogriezmann byleby nie ciebie 😘
@rubymae3223: jeśli nie chcesz dalej ze mną współpracować to nie. Ja tak tego nie zostawię.
@anto_cavalieri: Paulo ma zamiar wyjechać do Anglii. @rubymae3223: to nie moja wina, że nie potrafisz zatrzymać ukochanego.
Od: Grace Palmer
"Nigdzie nie idź po meczu. Musisz pojechać ze mną do niej. I Chiara nie może się dowiedzieć, chyba wiesz"
________________
Ostatnie dni były prawdziwym testem naszych charakterów.
Po cudownym czasie, spędzonym w domku w Watford, wspólnie z Dele doszliśmy do wniosku, że nie będziemy się spieszyć. Każde z nas potrzebowało oswoić się z nową sytuacją.
Dele nie chciał, żeby gazety od razu się na mnie rzuciły. Ciągle powtarzał mi, że media nie dawały mu spokoju. Cały czas musiał mierzyć się z krytyką. Teraz gazety zrobiły ofiarę z Ruby, a z niego okrutnego piłkarza, który zostawił ją i poszedł uganiać się za innymi.
Ale przede wszystkim był ze mną szczery. Nie bał się opowiedzieć mi o swojej przeszłości. Nie bał się przyznać, że dawniej nie liczyły się dla niego uczucia drugiej osoby.
Tamtej nocy z jego ust padła podobna ilość "przepraszam", co "kocham cię". Nawet nie zdawał sobie sprawy, że nie obchodziło mnie, to co o nim wypisywali. Najważniejsze było to, co on czuł do mnie i czy to było prawdziwe. A byłam prawie pewna, że łączyło nas coś wyjątkowego.
To prawie zostawiłam sobie na wypadek, gdyby po powiedzeniu mu prawdy o moim zawiłym życiu, postanowił zwiać.
Dlatego postanowiłam też być z nim szczera. Wiedziałam jakie fatalne skutki może mieć ukrywanie prawdy. Bardzo przeżyłam to, co stało się ze mną i z Paulo. Nie mogłam dopuścić do powtórki.