Historia dziewczyny która jest wiłkołakiem i wampirem jednocześnie. Jak sobie radzi?
Drogi czytelniku! To opowiadanie jest w trakcie poprawy. Czytasz to na własną odpowiedzialność. Nie chcesz nie czytaj. Uprzedzam, pisałam to w gimnazjum, a to było...
Perspektywa Kitty. Dziś pierwszy raz użyłam tych perfum od taty. O cholera dzisiaj pełnia trochę się boję, ciekawe jak to będzie wyglądało? Czy będzie bolało? Jest godzina dwudziesta druga . O nie znowu ten idiotę. - Co ty na to słoneczko aby pójść na bara bara w moim biurze? - Nigdy. Spadaj na sosnę. - Zdradzasz mnie, przyznaj się!!!! - Puknij się w ten zakuty łeb!!! - Ale on mnie wkurza mówiłam już to? - Czyli jednak ktoś jest. - Facet co z tobą jest nie tak? - Odpowiedz mi zdradzasz mnie? - Nie. Ale chyba to zrobię. Wybiegłam z domu. Szybkością wampira pobiegłam do klubu do którego chodziłam z moją pierwszą watachą. Jestem strasznie wkurzona, już wiem co mnie uspokoi. W tym momencie dostałem sms: Wyścig o pierwszej w nocy w tym samym miejscu co ostatnio. Nagroda w wysokości 200.000$ A mam na myśli nowy samochód. Poszłam do salonu BMW. Kupiłam BMW i8:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
ZZakochałam się w tym pięknisiu. Tani to on nie był,ale co to dla mnie? No właśnie nic. Zaparkowałam BMW pod pubem o nazwie Flirt. Impreza była odlotowa. Oczywiście zaliczyłam szybki numerek z jakimś przystojniakiem, był niebo lepszy od Harrego. O północy wyszłam pubu i wsiadłam do samochodu. O pierwszej w nocy rozpoczął się wyścig. Dwadzieścia minut później skończyłam wyścig na pierwszym miejscu. Pieniądze zostaną wpłacone na konto. Wróciłam do domu. Idiota oraz Amanda stała przed garażem. Zaparkowałam samochód na podjeździe. - Gdzie byłaś??!!!! I skąd masz ten samochód ukradłaś?!!! - Pojebało Cię?!!!!! Ja Kitty Dark!!! Jestem córką króla wampirów jakby to wyglądało?!?!? Zastanów się idioto. - Musisz sprzedać samochód, mamy kryzys. Nie stać nas. - Może was nie, ale mnie tak. - Oddaj mi połowę majątku. - Chyba w twoich snach. To mój hajs i moja sprawa na co go wydaje. To facet jest od utrzymywania kobiety. Wara od moich samochodów, nigdy nie oddam mojego Forda Shelby GT 500, Lamborghini Aventador LP 700-4 , BMW i8 czy motoru. Spróbuj tknąć któregoś z nich, a nie ręczę za siebie. Poszłam do mojego pokoju, zamknęłam się na klucz. O nie zapomniałam o moich nowych mocach. ~ Spokojnie ty nie musisz pamiętać - Powiedziała moja wilczyca. ~ A jakie one są? Wiesz o tym? ~ Tak oczywiście. ~ To gadaj. ~ A więc magia, no wiesz to całe czary mary i możliwość rozmawiania z zwierzętami , ~ To będę je ćwiczyć w nocy jak watacha pójdzie spać. ~ Oki, to pobiegamy? ~ Oczywiście psiaku. ~ Wow, po raz pierwszy mnie nie obraziłaś. ~ Kiedyś musi być pierwszy raz. Usłyszałam walenie w drzwi. - Wpuścić mnie!!!!! - Wal się, od dziś ten pokój jest pokojem Luny. Żegnam. - WPUŚĆ MNIE DO CHOLERY!!!! - SPIERNICZAJ!!!!!!!!! - Nie mów tak do mnie pijawko! Podeszłam do drzwi otworzyłam je i uderzyłam go z liścia. I znowu zamknęłam drzwi na klucz. Chyba go to zabolało bo oberwał srebrem, mam na myśli moje pierścionki na dłoniach. Ma problem. Odpaliłam laptopa i włączyłam GTA. Gdy watacha poszła spać. Poszłam do stajni do Belli. Oporządziłam ją i zaprowadziłam na pastwisko, następnie przemieniłam się w białą wilcze z czarnymi przednimi łapami i poszłam do lasu gdzie kontrolę przejęła moja wilczyca. Ale ona nie wyżyta, cały czas biegamy. Na szczęście po jakimś czasie zmęczyła się i kontrolę znów przejęłam. Przemieniłam się w człowieka i poszłam nad grób Diabła. Gdzie usiadłam i zaczęłam ćwiczyć tą całą magię. Wyczarowałam jabłko i gruszkę. Wróciłam do domu, wypiłam tam miksturę. Zjadłam na śniadanie płatki z mlekiem. Później wzięłam gorący prysznic i ubrałam się w