Clay x Lance - Nexo knights

814 21 12
                                        

- Szybciej! Raz raz! - krzyczał Clay robiąc 100 kółko wokół Fortrex'u. - Dobra i kończymy - oznajmił.

Spojrzał na rycerzy. Po raz pierwszy Lance przybiegł zaraz po nim.

Gdy pierwszy szok minął spojrzał na resztę która dopiero co przybiegła.

- Czy... to już koniec? - zapytał Aaron trzymając się za kolana oddychając głośno

- Biegania tak - odpowiedział niebieskooki - dziś jednak jeszcze ćwiczymy w holo wizji i to koniec - dodał słysząc radosne wydechy reszty

***

Byliśmy już po treningu i kolacji. Szybkim krokiem Ruszyłem w kierunku swojego pokoju.
Jak zwykle przechodziłem obok pokoi reszty rycerzy nexo.

Macy jak zwykle była cicho. Zapewne czytała książkę. Axl prawdopodobnie coś jadł. Bo w końcu to Axl. Aaroon zapewne grał na konsoli gdy w Jego pokoju nie było światło. Natomiast z pokoju Lanca. Słyszałem płacz?

Czyżby nasza gwiazda miała załamke?

Po chwili namysłu i bicia się z własnymi myślami postanowiłem wejść do pokoju blondyna.

Chłopak siedział na łóżku chowając twarz w dłoniach.

Cicho do Niego podszedłem, by następnie usiąść obok Niego na łóżku.

- C-co... Clay? - zapytał zmęczonym, a zarazem zdziwionym głosem chłopak

- Co jest? - zapytał brunet ignorując wcześniejsze pytanie blondyna

- Przecież nic mi nie jest - zapewnił biały rycerz szybko ocierając płynące jeszcze łzy

- Lance przecież widzę że coś jest nie tak - dodał patrząc wytrwale na siedzącego obok chłopaka

- Nawet jeśli Ci powiem... to nie zrozumiesz mnie Clay - odpowiedział patrząc w niebieskie oczy przywódcy

- Dlaczego miałbym tego nie zrozumieć? - zdziwił się niebieski rycerz

- Po prostu nie zrozumiesz - odpowiedział szybko odwracając głowę

Clay westchnął lekko spuszczając głowę.

- Nie wyśmieje Cię Lance - odparł podnosząc głowę - Możesz mi zaufać

- Ja... - zaciął się blondyn, a z jego oczy ponownie popłynęły łzy - Zakochałem się w kimś - odpowiedział

- Serio? - zdziwił się gdy usłyszał powód smutku kompana - powiedziałeś jej o tym

- To nie jest ona - odpowiedział szybko

Clay'a zatkało... To nie jest ona... Czyli Lance jest gejem?

- To czemu nie powiedziałeś mu tego? - zapytał ponownie

- Ta osoba lekko mówiąc mnie nienawidzi - odpowiedział Lance nadal mając lekko spuszczoną głowę

- A opowiesz mi o niej? - zapytał prosząco

- Ma brązowe oczy i niebieskie oczy. Uwielbia walczyć - oznajmił krótko blondy

Clay'a ponownie zatkało. On zakochał się w Nim?

- Tak śmiej się... pozwalam Ci - usłyszał smutny szept Lanca

W głowie urodził mu się plan

Złapał za twarz chłopka patrząc w Jego szare oczy. Które wydały mu się zdziwione i zarazem lekko przerażone

- Clay? Co... robisz? - zapytał jednak nie uzyskał odpowiedzi.

Clay pochylił się nad blondynem składając na Jego ustać lekki pocałunek.

- Wiesz co Lance? - zapytał gdy oderwali się od siebie - nie tylko tu jesteś tu gejem - dodał z uśmiechem - kocham Cię - szepnął mu do ucha.

Następnie wstał i wszedł z pokoju zostawiajac blondyna w totalnej rozsypce....

—————

Pierwsze nexo knights. Jeśli chcecie więcej pięcie w komentarzach.

Emilly

One Shoty - Ninjago Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz