-Czyli zostajesz?- zapytał Onew by się upewnić, a ja kiwnęłam potwierdzająco głową.
Ci chłopacy w końcu byli moimi braćmi, byli moją rodziną..prawdziwą rodziną. Ciężko byłoby mi ich teraz zostawić i zapomnieć o nich. Nie poradziłabym sobie całkiem sama. Może dziwnie to zabrzmi, ale przez całe swoje życie marzyłam o tym by mieć rodzeństwo, a teraz to się spełniło. Może w dziwnych okolicznościach, ale spełniło się to.
-Teraz to moje jedyna rodzina. Ja powinnam u nich zostać
-Wierzysz, że to wszystko jest prawdą? Na pewno jesteś ich siostrą?- zapytał mnie Taemin, który chyba jeszcze miał nadzieję, że to wszystko możne być kłamstwem
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
-Mają wszystkie papiery...są one prawdziwe i oryginalne- powiedział ponuro Jonghyun, a ja się z nim zgodziłam
-Ale przy nich nie będziesz bezpieczna. Widziałaś co nam zrobili?- zapytał Minho, a ja podniosłam się z ziemi i podeszłam bliżej celi , w której był.
-Widziałam i jeszcze z nimi o tym pogadam
-Sujin nie bądź głupia- jęknął Jinki patrząc na mnie błagalnym wzrokiem
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
-Możemy pogadać na osobności?- odezwał się Jonghyun
Wszyscy spojrzeliśmy na niego, bo do końca nie było wiadome kogo miał na myśli. Kiedy chłopak spojrzał na mnie zrozumiałam, że to ze mną chce pogadać. Kiwnęłam głowa , a wtedy Jonghyun wstał z posadzki i wyszedł z otwartej celi. Ruszyłam za nim i uważnie przyglądałam się jego podrapanym plecom. Gdy wyszliśmy na zewnątrz chłopak od razu skierował się miejsce w którym nie byłam.
Była to mała altanka w środku ogrodu, w którym było dużo drzew wiśni i różnych krzewów i kwiatów. W oddali nawet zauważyłam oczko wodne i mostek, który nad nim przechodził. Spodobało mi się tutaj i trochę żałowałam, że wcześniej nie odkryłam tego miejsca.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.