Przed przeczytaniem tej części ostrzegam, że wyszło dość wulgarnie. :p
POV Namjoon
To było niespodziewane i dziwne aczkolwiek z uśmiechem nie wyglądała już tak wrednie. Teraz nawet wypiękniała. Chwilę się w nią wpatrywałem aż do momentu gdy ogarnąłem co robię. Szybko się otrzepałem ze wszystkich myśli.
- Masz łady uśmiech. Korzystaj z niego częściej - powiedziałem.
Gdy dziewczyna tylko to usłyszała od razu się upomniała i schowała uśmiech za maską obojętności.
- Oj no nie bądź taka. Czemu go ukrywasz? Jest bardzo ładny - zacząłem mówić lecz ona mi przerwała ostrym tonem.
- Spróbuj komukolwiek o tym powiedzieć a już po tobie jasne? - syknęła oschle.
- Ok Ok - podniosłem ręce w geście bezradności.
- No - usiadła na krześle i zajęła się komputerem.
- To ja stąd pójdę bo mam tu zakaz wstępu. - powiedziałem szybko i wyszedłem.
Pov [T/I]
Gdy Namjoon wyszedł ja już zapoznawałam się z całym serwerem. Widziałam, że ich system jest słaby. Jasne.. zająłby minutę, max dwie na rozpracowanie ale tak czy siak mega prosty dlatego od razu wzięłam się do kodowania i tworzenia nowego o wiele bezpieczniejszego serwera z wieloma trudnościami dla nieprzyjaciół. Skupiłam się maksymalnie na robocie przez co nie zauważyłam, że siedzę tu już 4 godziny, a uświadomiłam to sobie gdy głowa Yoongiego wychyliła się zza drzwi.
- Hej [T/I]. Kolacja gotowa - powiedział.
- Nie dzięki. Muszę coś dokończyć. - powiedziałam dalej skupiona na oprogramowaniu.
- Ale nie wyszłaś stąd od 4 godzin! Potrzebujesz przerwy! - powiedział.
- Nie potrzebuję a teraz żegnam - warknęłam, a on wyszedł.
POV Yoongi
Wolałem jej już więcej nie denerwować i posłusznie wyszedłem z pokoju. Zszedłem spokojnie na dół do jadalni gdzie czekali już wszyscy członkowie.
- I co? Gdzie ona jest? - zapytał Jin stawiając ostatnią miskę z jakąś sałatką na stole.
- Powiedziała, że nie ma ochoty - powiedziałem neutralnym tonem głosu i usiadłem przy stole.
- No to chyba możemy zaczyna... - zaczął Hoseok.
- Nie! - przerwał mu Taehyung po czym szybko wstał i wyszedł.
Wszyscy patrzyliśmy na siebie z szokiem trochę niepewni co oznaczał ten jego nagły wybuch. Jednak wszyscy stwierdziliśmy, że poczekamy z kolacją aż wyjaśni się sprawa z Tae. Każdy siedział cicho przy stole aż nagle usłyszeliśmy krzyki [T/I].
POV [T/I]
Siedziałam dalej pracując nad systemem myśląc, że gwiazdeczki mnie już zostawią aczkolwiek niestety się myliłam. Nie minęło parę minut odkąd Suga poszedł nagle usłyszałam szybkie kroki zmierzające w moim kierunku. W ułamku sekundy Taehyung otworzył z hukiem drzwi po czym nagle poczułam jedynie jego ręce na moich biodrach, a potem moja widoczność zmieniła się o 180 stopni. Chwilę zajęło mi ogarnięcie, że ten jełop przełożył mnie przez ramię i już wychodzi z pokoju.
- Ty debilu! Postaw mnie natychmiast!? - zaczęłam krzyczeć tak, że chyba było mnie słychać na drugim końcu domu.
- A pójdziesz grzecznie na kolację? - zapytał podirytowany.
CZYTASZ
Hakerka[imagine]
FanfictionNastoletnia Polka ucieka do Korei gdzie zaczyna pracować w fachu hakerki. Jak jej życie może się zmienić po poznaniu siedmiu gwiazd k popu?
![Hakerka[imagine]](https://img.wattpad.com/cover/218711873-64-k561612.jpg)