w mojej głowie

522 22 2
                                        

Dwa lata później...

Żyłem swoim życiem. Mówiłem sobie, że już zapomniałem o pewnej Polce, która kiedyś pojawiła się w moim życiu. Tworzyłem dość smutne piosenki, bawiłem się na koncertach i dużo ćwiczyłem. W końcu przyszły wakacje, a Bang Pd stwierdził, że odpoczniemy sobie na Hawajach. Oczywiście będziemy nagrywani w większości czasu. Spodobał mi się nawet ten pomysł. Trochę odpoczynku mi się przyda.

Spakowaliśmy się i polecieliśmy samolotem do Ameryki, a następnie popłynęliśmy na Hawaje. Była fantastyczna pogoda i cudowne widoki. Weszliśmy do wynajętej willi i rozpakowaliśmy się. Było tak pięknie, że mimo zmęczenia wszyscy postanowiliśmy się przejść po miasteczku aby zobaczyć co i jak. ARMY jeszcze nie wiedzą, że jesteśmy na Hawajach, nikomu jeszcze nie mówiliśmy o tym. Okolica była przepiękna. Stwierdziliśmy, że napijemy się czegoś zimnego. kierowniczką była przeurocza babcia, którą dało się zrozumieć. Mówiła spokojnie i wyraźnie przez co wszyscy mogli się dogadać po angielsku. Bardzo ją polubiłem. Powiedziała nam co i gdzie się mniej więcej znajduje. Gdy tak siedzieliśmy i się śmialiśmy mignęła mi w oddali postura dziewczyny, mojej dziewczyny. Szybko wstałem z krzesełka i pobiegłem w tamto miejsce ale nikogo nie było. Rozglądałem się ale to na nic. Czyżby mi się przewidziało?

- Hej Tae?! Co jest? - zawołał za mną Jimin.

- Nic, przewidziało mi się coś - wróciłem do stolika.

*************

Następnego dnia od razu po śniadaniu poszliśmy na basen przy willi. Było mega gorąco i każdy pragnął wody. Nagraliśmy nawet teledysk do Airplane pt2. Od razu po wyłączeniu kamery wszyscy rzucili się do wody, nawet Yoongi. Dobrze się bawiliśmy i dużo śmialiśmy. Potem Jin  z Sugą znaleźli jakiś przepis na drinki, które nam zrobili. Wszystko było przepyszne i wspaniałe, do czasu gdy zobaczyłem, że uliczką którą widać z basenu idzie ta charakterystyczna sylwetka. Potarłem oczy z niedowierzaniem a postać zniknęła. Czyżby naprawdę ona mi się zwidywała?

************

Zmywałem po kolacji razem z Jiminem. Starałem się nie myśleć o moich zwidach. To wszystko było dziwne. Od dawna już to wszystko odpuściłem, a moja głowa nagle zaczyna ją mi ukazywać. Kiedy skończyłem prace poszedłem do swojego pokoju. Przeszedłem do łazienki gdzie nie było kamer biorąc ze sobą portfel. Usiadłem na podłodze opierając się o ścianę. Powoli otworzyłem portfel i wyłożyłem to zdjęcie. Odkąd dwa lata temu gdy chciałem pokazać komuś zdjęcie dziewczyny aby sprawdzić czy ją znają telefon mi padł, wydrukowałem je i nosiłem ze sobą w portfelu. Po roku usunąłem to zdjęcie z telefonu aby skończyć z tą paranoją ale nie potrafiłem wyjąć go z portfela. Był dla mnie jak talizman, brałem go ze sobą wszędzie. Nikt nie wie, że zachowałem zdjęcie.. Przejechałem palcem po zdjęciu. Jest tak stare ale ten uśmiech.. dalej jest najpiękniejszym jaki widziałem. Spojrzałem na gwiazdy za oknem. Dlaczego teraz, dlaczego znowu mam uczucie, że zaraz ją zobaczę. Szukałem po całym świecie i nic. Do Polski tez nie wróciła, hakerką już nie jest. A co jeśli znalazła innego? A co jeśli już założyła rodzinę a ja głupi dalej o niej myślę? Nie.. Dość Taehyung, nie pierdol. 

Uderzyłem się z liścia w twarz i schowałem zdjęcie. Wykonałem nocną rutynę i poszedłem spać.

*********

Następny dzień nie był dość przyjemny. Na początek dnia zaspałem i chłopaki prawie nic mi nie zostawili do jedzenia. Mieliśmy dziś dość spięty grafik co nie kojarzyło mi się z wakacjami ale chłopaki nie słuchają. Gdy już się ogarnąłem poszliśmy do sklepu. Kiedy wszystko mieliśmy, wróciliśmy do domu. Oczywiście to ja przegrałem w papier, kamień, nożyce i musiałem wszystko rozpakować. Następnym punktem było ogarnięcie domu za czym nie przepadałem. Po paru godzinach w końcu skończyliśmy, miałem ochotę się rzucić na łóżko ale nie, bo menager zorganizował grę dla ARMY. Ustawili jakieś karteczki na dworze, które mamy szukać. Strasznie mi się nie chciało ale czego się nie robi dla ARMY.

**********

Kiedy w końcu gra się skończyła, zjedliśmy posiłek i poszedłem do swojego pokoju. Chciałem dla relaksu pograć na komputerze ale jak zwykle coś musiało się dzisiaj zjebać i laptop się zepsuł. Uh, dlaczego muszę dzisiaj przeżywać te męczarnie? Co ja takiego zrobiłem? Zrezygnowany chciałem sobie zrobić gorącą kąpiel. Moja złość wzrosła gdy woda była zimna a zadowolony Jimin wyszedł z łazienki.

- Dzbanie! Wykorzystałeś całą ciepłą wodę! - krzyknąłem.

- ups - Jimin zachichotał i zamknął się w swoim pokoju.

Miałem już dość tego dnia więc położyłem się spać.

**********

Następnego dnia czułem się jeszcze gorzej. Nie wyspałem się, a śniadania nawet nie jadłem bo nic już nie było. Postanowiłem wziąć laptopa i zjeść z miłą panią Mary obsługującą swój lokal. Może przy okazji powie mi gdzie mógłbym znaleźć pomoc odnośnie komputera. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Szybko się ogarnąłem i uciekłem od tego wariatkowa. Poszedłem do restauracji gdzie stała z uśmiechem Mary. Usiadłem przy barku i zamówiłem śniadanie. Z powodu braku klientów rano Mary dotrzymywała mi towarzystwa. Opowiedziałem jej koślawym angielskim co się wczoraj stało i czy mógł by mi ktoś pomóc z laptopem. Kobieta powiedziała, że na wyspie jest jedna dziewczyna, która nie ma w sobie równych. Podobno zna się na każdej elektronice. Poprosiłem o adres gdzie mogę ją znaleźć. Mary podała mi wskazówki wiedząc, że sama nazwa ulicy mi nic nie powie. Po skończonym śniadaniu zapłaciłem i stwierdziłem żeby od razu się tam udać. Znalazłem jakiś sklep elektroniczny, wszedłem do środka i ujrzałem ją.. myślałem, że to znów zwidy ale była starsza, miała włosy do ramion...Jeszcze mnie nie widziała a ja zamarłem w przejściu. Po chwili poczuła na sobie wzrok więc na mnie spojrzała. Nasze oczy się spotkały, nie mogłem w to uwierzyć, w końcu... Cisza panowała w całym pomieszczeniu aż ją przerwałem.

- W końcu cię znalazłem..

Wybaczcie jeśli 3 część maratonu się dziś nie pojawi ale wattpad zaczął jakoś odwalać i nie jestem pewna czy będę w stanie dokończyć i opublikować następną część dzisiaj.

Hakerka[imagine]Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz