Zayn odarza mnie najcudowniejszym uśmiechem, kiedy się od niego odsuwam.
Ma na sobie szare dresy i białą koszulkę. Pierwszy raz widzę go ubranego w takie luźne rzeczy i nie żałuję, bo wygląda świetnie nawet w takiej odsłonie.
Uh... Pięknemu we wszystkim dobrze...
Obejmuje mnie w pasie i prowadzi do szklanej windy.
- Jak minął ci dzień? - Pyta gdy wsuwa kartę do jednych z drzwi
- Bardzo miło, a z godziny na godzinę podoba mi się jeszcze bardziej - wchodzimy do środka
Jego apartament wygląda jakby mieszkał w nim jakiś książe.
Salon z okrągłą kanapą, za którą widnieje cudowny widok na Londyn z wielkich szyb.
Zayn robi nam drinki, a ja zatrzymuję się przed oknem i podziwiam oświetloną stolicę Anglii.
Siadam na miękkiej kanapie i obejmuje swoje nogi kładąc na kolanach głowę.
Widok Zayn'a jest świetny, a myśl, że w każdej chwili może być tylko mój, sprawia, że moje serce przyśpiesza. Odwraca się do mnie i podchodzi z dwiema szklankami.
- Mojito dla napiękniejszej kobiety na świecie - Podaje mi jedną, a ja przyglądam się listkom mięty i limonce przeciętej na pół.
Gdybym należała do tych typowych dziewczyn, to pewnie moje policzki wyglądałyby jak wyjęte z ziemi buraki, ale na szczęście tak nie jest, więc uśmiecham się tylko lekko i dziękuję za drinka.
Zayn siada obok mnie kilka minut później z pudełkiem pizzy.
- Wybacz, chciałem, żebyś się poczuła jak księżniczka, ale z tego co mówił mi Niall to lubisz jak chłopak nie stara się być idealny. - O w dupe, pytał o mnie mojego brata
- Zgadza się, lubię jak chłopak jest sobą - Zaczynam się śmiać, ale bardziej z tego jak wypowiadam te słowa, niż z ich sensu - Jest idealnie
Uśmiech nie chce mi zejść z twarzy. Zayn jest kochany i słodki. Ma w sobie to coś co przyciąga dziewczyny i... Chyba niestety zaliczam się do tych, które przyciągnął.
Jego idealne rysy, oświetlone przez ekran telewizora sprawiają, że mam ochotę zacząć obmacywać jego twarz. Jak na świecie mogą żyć takie cudowne istoty i jak to możliwe, że jedna z nich siedzi właśnie obok mnie?
Film, który zaczęliśmy oglądać, jest o dziewczynie chorującej na białaczke i chłopaku zakochanym w niej. Nigdy jakoś nie przepadałam za takim typem filmów, ale ten...
Nie, ten też mi się nie podoba, ale jak patrzę na Zayn'a, widzę, że jest nim zaciekawiony.
Nalegałam na jakiś horror albo dramat, ale on uparł się na ten, więc uległam.
W połowie filmu opieram kolana o jego nogi, a głowę układam sobie na jego ramieniu.
Wciągam przez nos jego zapach połączony z męskimi perfumami i przez chwilę zamykam oczy.
W momencie gdy główną bohaterkę całuje chłopak, Zayn na mnie zerka, a ja robię minę szczeniaczka, udając, że jestem zafascynowana tym romansidłem.
On natomiast przekręca się i podnosi mnie tak, że siadam na nim twarzą do jego.
Wpatruje się we mnie przez kilka chwil i gładzi dłonią mój policzek.
Uhuhu Zara kochanie, od kiedy jesteś taka łatwa do zdobycia? Czyżbyś się zakochała?
Licz się z tym, że jak to się stanie to jest większe prawdopodobieństwo, że przegrasz wyzwanie od Niall'a. No, bo w końcu nikt nie będzie chciał, żadnych kłotni, prawda?
Myślami wracam do dzisiejszego spotkania z Harry'm.
Polubiłam go i boję się, że polubię go jeszcze bardziej. Co będzie jeśli w jakiś niezrozumiały sposób, coś odwalę i stracę Zayn'a? I może tę przyjaźń z Harry'm, na której mi jakoś nie specjalnie zależy, no ale jednak...
Och Zara od kiedy przejmujesz się kimś kogo znasz dopiero od niedawna? Pobędziesz jeszcze rok w szkole, a potem pojedziesz na upragniony Uniwersytet Oksfordzki
Teraz nie masz nic do stracenia!
- Jesteś taka piękna Zara - muska moje wargi swoimi, a palce wplata w moje włosy
Uchylam usta, a on korzystając z okazji wpija się w nie i wsuwa ciepły język.
Czuję jeszcze smak limonki, na co się uśmiecham. Pocałunek jest delikatny i leniwy.
Halo Zayn! Możesz nie być taki pefrekcyjny? Dziękuję!
Chłopak delikatnie mnie zrzuca na kanapę i pochyla się nade mną. Nie przerywając pocałunku, masuje moją gorącą skórę przy obojczyki.
Zaczyna muskać ustami moją szyję. Jego ręce wędrują pod moją sukienkę, którą po chwili mi zdejmuje. Obserwuje moją koronkową czarną bieliznę i uśmiecha się na ten widok.
Przenosi się do moich pleców, żeby rozpiąć stanik, nie przestając mnie całowac.
CZYTASZ
I Do It Right || h.s.
FanficZara Horan nigdy nie była osobą, która lubi normalność. Zawsze musi zmieniać swój kolorowy świat na szare barwy i jako jedna z nielicznych potrafi walczyć do samego końca, który dla niej jest zwycięski. Inteligenta i piękna dziewczyna musi się jedn...
