Ale mi się przypomniała kurde historia i aż wstyd, że o niej tutaj nie napisałam!!
Pewnego razu przychodzimy w gimbie na lekcje polskiego. Siadamy. I nagle kolega tak siedzi, patrzy na krzesła i widzi, że pomalowane. I mówi tak na cały głos:
Kolega: Co za debil to malowoł??
Polonistka: Dziękuję
Wszyscy: okurwa.exe XDDDD
Kolega: Ale ja na serio pytam.
Polonistka: Dziękuję.
Kolega: O ja pierdole XD
Koleżanka: Jo bych to lepij pomalowała
Polonistka.exe przestał działać
XDDDDDDDDDD
Podobno po tych 3 latach z naszą klasą poszła do sanatorium bo nie mogła wytrzymać jak uczniowie nią pogardzali XD Ale baba serio miała iq orzeszka. Pamiętam jeszcze, że jak się przepisałam do tej klasy właśnie to nasza wychowawczyni zrobiła wielką pogadankę o tym jak to jesteśmy tchórzami (a raczej ja, bo to było jasne, że te słowa kierowała tylko do mnie), bo przychodzimy do klasy i zamiast sprzeciwić się najazdowi na nauczycielkę, to się do niego przyłączamy. Ale tak na dobrą sprawę to baba nie dawała żadnych okazji żeby ją szanować, bo uznawała, że ma władzę nad nami i robiła SPRAWDZIANY niezapowiedziane, tłumacząc się tym, że to niby kartkówka. A żeby było tego mało, to wpisywała mi uwagi za tylko spytanie się o stronę w podręczniku mojego ówczesnego chłopaka. I to tylko dlatego, że to był mój chłopak XD Pozdro
Ps: Jeszcze pierwszego dnia w szkole wsadzili jej gumę do zamka i się zastanawiała czemu ona nie może go otworzyć XD
CZYTASZ
Pamiętnik licealistki
HumorWszystko i nic - to idealny opis tego "dzieła". Opis dziejów na przestrzeni całej mojej edukacji łącznie z najnowszymi wpisami, choć nie wiem ile sobie jeszcze z tego przypomnę :3 Ogólnie chciałabym się tutaj podzielić humorystycznymi anegdotkami z...
