↝〖 thirteenth 〗↜

226 13 144
                                    

(pov Dreamka z kłótni z Wilburem)

ᯓ pov. Dream ᯓ

-George, zostań tu. Ja muszę zamienić słówko z twoim towarzyszem.-mruknął Will i spojrzał na mnie.

Nie będzie gładko.

Czuję to.

Wszedłem do domu i drżącą dłonią zamknąłem za sobą drzwi.

-Wiesz czego ja od ciebie chcę.-mruknął Wilbur.-Zostaw George'a. Nie jesteś dobrym partnerem Clay. Wiem co zrobiłeś raz swojej dziewczynie. Teraz tylko dolewasz oliwy do ognia.

-Wiele razy mówiłem że to ona się nade mną wyżywała. Nic jej nie zrobiłem a na to zasługiwała. O co ty mnie posądzasz? Myślisz że skrzywdzę George'a?

-W kółko go kurwa krzywdzisz. JEST W TOBIE SZALEŃCZO ZAKOCHANY A TY CIĄGNIESZ TEN SZTUCZNY ZWIĄZEK.

-SUGERUJESZ ŻE GO NIE KOCHAM? MUSISZ BYĆ CHYBA OSTRO JEBNIĘTY MYŚLĄC ŻE ROBIŁBYM TO DLA ZABAWY. KOCHAM GO I WIEM ŻE ON TEŻ MNIE KOCHA. ROZWIĄZUJĘ WSZYSTKIE JEGO PROBLEMY WMAWIAJĄC MU ŻE ROBIĄ TO JAKIEŚ CUKIERKI OD QUACKITY'EGO BO NIE CHCĘ BYĆ NATRĘTNY I CHCĘ TYLKO JEGO SZCZĘŚCIA. GEORGE JEST ZE MNĄ BEZPIECZNY.

-Czy ty powiedziałeś cukierki od Quackity'ego.. PRZECIEŻ TEN CZŁOWIEK TO DILER KTÓRY MA COŚ Z GŁOWĄ. FASZERUJESZ GEORGE'A NARKOTYKAMI WMAWIAJĄC MU ŻE ROZWIĄŻĄ JEGO PROBLEMY? TO SIĘ ŹLE KURWA SKOŃCZY. POWIEDZ MU PO PROSTU ŻE GO KOCHASZ NIE ODPIERDALASZ JAKIEŚ GŁUPIE AKCJE.

-SKOŃCZYŁ TO BRAĆ. NIC MU NIE JEST. JEST SZCZĘŚLIWY. NIE WIDZI MNIE JAKO KOGOŚ KTO MA NA JEGO PUNKCIE OBSESJĘ I ZROBI DLA NIEGO WSZYSTKO. POWIEM MU O TYM OBIECUJĘ.

-ZNALAZŁ SIĘ KURWA PAN SKROMNY.-zajebał mi z pięści w twarz.-DAJ MU TO CZEGO CHCE OD ROKU.

-CAŁY CZAS MU POKAZUJĘ ŻE GO KOCHAM PLATONICZNIE. NIE MOŻE SIĘ O PRAWDZIWYM UCZUCIU DOWIEDZIEĆ DOPÓKI DREAM NIE POKAŻE TWARZY.-złapałem się za obolały policzek.

-A TO KURWA NIBY DLACZEGO.

Zamilkłem.

Wilbur stał nade mną i patrzył z chęcią mordu.

-NIE CHCĘ ŻEBY O TYM PO PROSTU WIEDZIAŁ.
OKŁAMUJĘ GO CAŁY CZAS ŻE GO NIE KOCHAM. ON TO ŁYKA I NIC NIE PODEJRZEWA. NIE MOŻE SIĘ DOWIEDZIEĆ PRZED TYM STREAMEM BO CHCĘ OBWIEŚCIĆ ŻE TEN ZWIĄZEK DREAM'A I GEORGE'A TO ŚCIEMA.

-POWIESZ WIDZOM ŻE WASZ ZWIĄZEK TO ŚCIEMA POCZYM WYZNASZ MU POTEM MIŁOŚĆ? PRZECIEŻ TO JEST GŁUPIE. NIE TRAKTUJ GO JAK PRZEDMIOTU. KURWA OD CIEBIE TERAZ ZALEŻY JEGO ŻYCIE I WIEM ŻE COŚ SPIERDOLISZ. NAJLEPIEJ BY BYŁO GDYBYŚ KURWA SIĘ ZAJEBAŁ PRZED POZNANIEM GO. ON TEŻ BY CI TEGO ŻYCZYŁ GDYBY SIĘ DOWIEDZIAŁ JAKIM SUKINSYNEM JESTEŚ.

W tym momencie pękłem.

Rozpłakałem się.

-GEORGE WYBACZY MI WSZYSTKO GDY DOWIE SIĘ ŻE ROBIĘ TO DLA NIEGO.

-ZEJDŹ MI KURWA Z OCZU I ZOSTAW GEORGE'A W SPOKOJU.-wydarł się i rzucił we mnie pierwszym co miał pod ręką czyli szklanką.

Naczynie rozbiło się o moją głowę a tak właściwie to o dłonie którymi ją osłaniałem.

Ale i tak wyszło na to że rozcięła mi polik.

Miałem ochotę zadusić tego skurwiela.

Ale zdecydowałem się tego nie robić z uwagi na to że jest kimś ważnym dla George'a.

Spojrzałem mu prosto w oczy z frustracją.

Płakałem cały ten czas.

-CHOĆBY KURWA SPRÓBUJ MNIE Z NIM ROZDZIELIĆ.-wyszedłem z bloku traskając drzwiami i chowając mój rozcięty policzek w dłoni.

✔️ four problems (and you) // dnf (POPRAWIONE)Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz