Obudził mnie dźwięk powiadomienia w telefonie.
Liam: Nath, kotku, wstałas? odpisz mi :c
Ja: daj mi spokój obudziłes mnie
Liam: przepraszam! jesteś ciągle na
mnie zła?
Ja: nie.
Liam: nie wierzę
Liam: kropka nienawiści
Ja: i dobrze! jestem zła jak cholera! DAJ MI SPOKÓJ GOŚCIU!
Liam: Nath kotku przepraszam... nie chciałem, żebyś była zła... ja jeszcze nie jestem gotowy, żeby się spotkać...
Ja: to na cholerę mnie śledzisz?!
Liam: nie śledzę... fakt wiedziałem, że tam będziesz. chciałem Cie zobaczyć na żywo... jesteś taka piękna...Serce stanęło mi conajmniej 3 razy. Ja piękna? on chce mnie teraz udobruchac.
Ja: nie wierze... mówisz tak tylko, żebym nie była zła
Liam: wcale, że nie! Masz piękne oczy i włosy... Delikatne rysy twarzy... wiem myślisz sobie tajemniczy romantyk cie omamaia, ale tak nie jest! naprawdę jesteś cudowna..Zarumieniłam się.
Ja: kocham cie facet normalnie cie kocham...
* wiadomość usunięta*
Ja: dziękuję Li...
Ja: co nie zmienia faktu, że nadal jestem zła, daj mi spokój.wylaczyłam telefon i dalej poszłam spać.
××××××
Jeeej numer 6! :) Możecie dawać po sobie jakiś ślad w postaci 'gwiazdki', albo komentarza? to bardzo pomaga. nie wiem czy mam dalej pisać czy nie :c :)