zimno
zimno
kochana
gdy odlatujesz
jak słowik
do krainy snów
a ja sam zostaję
w środku tej
zamieci
lodowatej
tylko ty
roztapiasz śniegi
CZYTASZ
oddech.
Poesíacoś przeszło cicho po moich plecach już wiem to twój dotyk chodź nie każ mi czekać
