dzisiaj
chodź zaśnijmy
ale w ramionach swoich
ja w twoich
ty w moich
i nie słuchajmy
cudzych krzyków
rwących się pod olimp
zaśnijmy
chociaż trochę
jeśli mi pozwolisz
CZYTASZ
oddech.
Poesiacoś przeszło cicho po moich plecach już wiem to twój dotyk chodź nie każ mi czekać
